środa, 28 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Za pięć dwunasta

Dodano: 15 lipca 2002, 17:13

Siedmiu radnych podpisało się pod wnioskiem Leszka Baranowskiego o odwołanie burmistrza Łukowa Krzysztofa Tymoszuka. Wniosek został złożony podczas ostatniej sesji. Burmistrz nie zgadza się z zarzutami.

Odwołania domagają się Władysław Kobielski, Władysław Karaś, Zygmunt Celiński, Sławomir Krasuski, Mariusz Baranowski i Ireneusz Goławski. Zarzucają burmistrzowi, że nie sprawuje kontroli nad podległymi jednostkami i pracownikami. Dowodem tego jest przeciekający dach w hali przy SP nr 1, nieprawidłowe krawężniki i nawierzchnia ulic oraz bierność w sprawie budowy mieszkań komunalnych. Burmistrz odpiera zarzuty mówiąc, że to radni planowali budżet, który nie uwzględniał budowy nowych mieszkań. Innym przytykiem, jest "aktywność w sprawie zwiększenia punktów sprzedaży alkoholu”. - Limit punktów pozostaje nie zmieniony od 1993 roku, były kilkakrotne próby zwiększenia tej liczby. Jej inicjatorami byli właśnie radni Baranowski i Goławski, którzy teraz podpisali się pod wnioskiem - podkreśla burmistrz.
Na długiej liście zarzutów jest też mówiący o braku nadzoru nad upadłym ŁPB, co doprowadziło w konsekwencji do "wykupienia majątku przez osoby z najbliższego otoczenia burmistrza”. Zdaniem K. Tymoszuka było odwrotnie: - Syndyka powołał sąd, ja nawet nie wiem, kto kupił majątek, ale mogę ręczyć, że nie był to nikt z moich bliskich czy rodziny - zapewnia burmistrz.
Zdaniem radnych, argumentem przeciw burmistrzowi jest też jego rzekoma obojętność wobec degradacji rangi urzędu poczty, ZUS, WUS. Burmistrz w odpowiedzi na ten zarzut pokazuje teczkę pełną kopii swoich listów i pism, w których protestował przeciw zmianom we wspomnianych jednostkach. - Byłem jednym z najaktywniejszych fundatorów, za swoje pieniądze kupowałem i przywoziłem kwestionariusze, w sekretariacie urzędu zorganizowałem nawet punkt przyjmowania podań na KUL - mówi burmistrz.
Motywując wniosek radni napisali, że "kierują się troską o dobro mieszkańców oraz dbałością o dobro miasta Łuków”. Zdaniem oskarżanego radnymi kieruje strach przed porażką w zbliżających się wyborach: - Wiedzą, że jestem silnym kandydatem i boją się. To ludzie, którzy przez całą kadencję uaktywaniali się tylko w sytuacji, gdy przewodniczący pytał: "kto jest przeciw” - uważa K. Tymoszuk.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!