poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Zaginął kapitan ''Titanika''

Dodano: 21 sierpnia 2001, 19:05

Zawsze był na posterunku. Wystarczyło krzyknąć Józek,
a z niemirowskiego brzegu rzeki
w stronę Gnojna już płynęła drewniana krypa, przez miejscowych przezwana ''Titanikiem''. Przewoził wszystko, co chodziło i jeździło.

Ostatnio widzieliśmy się z 56-letnim panem Józefem Kusznerczukiem w miniony piątek podczas przeprawy pielgrzymki wędrującej na Grabarkę. W oczekiwaniu na jej przybycie gawędziliśmy o wodzie, rybach i jego sławie, bo chyba jako jedyny w Polsce przewodnik promowy pokazany został na cały świat w programie mu poświeconym przez Telewizję Polonia. Żartował, że ryby ukończyły po siedem fakultetów i złapać się nie dają, a sława nie zaowocowała pieniędzmi. Tymczasem z przewoźnictwa trudno się utrzymać, zwłaszcza po sezonie. Był jak zawsze pogodny i życzliwy ludziom, nawet tym, których po raz pierwszy widział. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że zaginął.

- W sobotę był umówiony na przeprawę o 21, ale mimo nawoływań się nie pojawił. Mężczyźni z naszej wsi szukali go łódkami, niestety bez skutku - mówi jedna z mieszkanek Gnojna.

Informację o zaginięciu J. Kusznerczuka potwierdzili nam także pracownicy urzędu gminy w Mielniku. Przez cały dzień poszukiwali go łodziami mielniccy strażacy. Wysoki poziom wody i silny nurt nie rokowały większych szans - jeśli zabrała go woda - na odnalezienie ostatniego kapitana ''Titanika''. Ostatniego, bo kiedy rozmawialiśmy rok temu, już wtedy twierdził, że nikt w jego ślady nie pójdzie.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!