środa, 16 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Zależy mi na pomyślności mieszkańców

Dodano: 3 listopada 2003, 15:15

• Mija pięć lat od rozpoczęcia przez pana pierwszej kadencji prezydenta i rok od wyboru na to stanowisko w nowym układzie samorządowym. Kiedy był dla pana najlepszy czas?

- Trudno o lepszy, czy gorszy czas. Cały okres był bardzo trudny i wymagający ciągłej czujności. Nastawiłem się działanie sprzyjające inwestycjom. Zważałem na to, aby nie angażować dużych środków własnych. Chodziło mi o to, aby przy wielu budowach nie ucierpiały wydatki rzeczowe. Kosztem inwestycji nie musieliśmy zmniejszać nakładów ma oświatę, kulturę i sport.
• Opozycja jednak wytykała panu zadłużanie miasta i emitowanie obligacji...
- Nie można zadłużać się na przejedzenie kredytów. A na wartości ponadczasowe warto. Dzięki kredytom i obligacjom ruszyły u nas inwestycje. Było to słuszne. Jak wiele zyskaliśmy na tym, przekonamy się, kiedy od 1 stycznia zostanie wprowadzony VAT na usługi i materiały budowlane. Kiedy oprocentowanie obligacji sięga ok. 5 procent, a VAT wyniesie 22, łatwo obliczyć zysk. Choć wcześniej było dużo emocji, to teraz mam powód do satysfakcji. Ciągle do mnie dzwonią ludzie spoza Białej Podlaskiej i dopytują się jak zrealizowaliśmy tyle inwestycji. Udało nam się wybudować wiele ulic, w tym zakończyć ważną dla miasta ul. Narutowicza. Zostało uporządkowane centrum z pl. Wolności. Zakończyliśmy remont magistratu. Zbudowano sale gimnastyczne przy II LO i SP nr 9. Dzięki Komendzie Głównej OHP zagospodarowano pałac w Rozkoszy. Samorząd włączył się w tworzenie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która kształci kilka tysięcy młodych osób.
• A czego nie udało się panu w tym roku?
- Przegrałem z radą batalię o likwidację kilku przedszkoli. Teraz w "piątce” utrzymanie jednego dziecka kosztuje aż 800 złotych. Nie udało mi się spełnić danego słowa, że zacznę budowę hali sportowej przy IV LO. Porażką było też definitywne przekreślenie starań Vahapa Toya o rozpoczęcie inwestycji lotniskowej. Posiadamy jednak plany zagospodarowania lotniska i wierzę, że ciągle nie jest to zamknięta sprawa.
• Podczas ostatniej sesji Rada Miejska wsparła pana przy wielu projektach uchwał i wyraziła zgodę na utrzymanie przez prezydenta dodatku specjalnego...
- Było dużo emocji, ale z satysfakcją przyjąłem porozumienie radnych o konieczności wspólnego uzgadniania inwestycji na kilka lat. Rada dała wyraz, że ma na celu dobro miasta. Wcześniej brakowało zrozumienia dla prezydenta, iż zależy mu też na pomyślności mieszkańców.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!