sobota, 24 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Zapomniany elektorat

Autor: Beata Malczuk

Przyszli radni, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci chyba zapomnieli, że będą reprezentować interesy wszystkich mieszkańców, w tym dużej grupy inwalidów

W kampanii skupiają się na elektoracie ludzi sprawnych.
Przed wyborami niepełnosprawni bardziej niż zwykle czują się wyobcowani z życia społecznego. - Nie są zainteresowani kampanią, ale to dlatego, że kandydujący nie interesują się ich sprawami - mówi Robert Gdela, instruktor ds. rehabilitacji Koła Terenowego Polskiego Związku Głuchych w Białej Podlaskiej. Poprzez sprawnych opiekunów w stowarzyszeniach niesłyszący dowiadują się tego, co dotyczy ich codzienności. Rzadko pytają o wybory. - Przygotowujemy gazetki informujące o wydarzeniach w kraju i regionie. Ludzie ci nie wierzą, jakoby mieli wpływ na to, co się dzieje, i że ktoś się z nimi liczy. Dlatego na ogół nie chodzą na wybory - wyjaśnia R. Gdela.
- Zorganizujemy spotkanie na temat wyborów, ale jeszcze nie wiemy, komu zaufać. Niewiele osób niewidzących uczestniczy w wyborach. Tym razem pewnie nie będzie inaczej - twierdzi Teresa Bardak z koła Polskiego Związku Niewidomych w Białej Podlaskiej. Podkreśla, że kandydujący nie szukają kontaktu z tą grupą społeczeństwa. Nie zabiegają u niepełnosprawnych o poparcie.
Brak podjazdów, wind w pomieszczeniach usytuowanych na piętrze odbiera inwalidom na wózkach możliwość oddania głosu. - Od lat nie uczestniczę w wyborach, bo wózkiem nie da się pokonać wysokich schodów, jakie prowadzą do lokalu przy ulicy Orzechowej. Na osiedlu mieszka wiele osób takich jak ja - słyszymy od pani Haliny Podgórskiej.
Krajowe Biuro Wyborcze twierdzi, że to samorząd odpowiada za przygotowanie lokalu.
- Trudno, abyśmy specjalnie na ten dzień przeprowadzili remonty. Pozostaje apel do społeczeństwa, aby pomogło niepełnosprawnym pokonać bariery - tłumaczy Andrzej Czapski, prezydent Białej Podlaskiej. •

Prawo to nie obowiązek

Ordynacja wyborcza nie przewiduje dodatkowych, ułatwiających życie działań takich jak urna przenośna, czy dopisanie do listy wyborców niepełnosprawnego w innym obwodzie. Jeżeli natomiast inwalida wyrobi sobie w urzędzie gminy zaświadczenie, będzie mógł głosować nawet w innej miejscowości, o ile tam go ktoś zawiezie. To się jednak mija z celem. Wybiera się przecież radnych reprezentujących mieszkańców przypisanych danemu obwodowi głosowania.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!