sobota, 16 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Zaprzyjaźnieni z Baczkowem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 stycznia 2004, 16:48

Założony przez siedleckiego malarza, łukowianina z pochodzenia, Mirosława Greluka Klub Przyjaciół Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Baczkowie będzie nadal pomagać. Jest propozycja przekształcenia klubu w stowarzyszenie.

Mirosław Greluk przekazał już dla ośrodka kilka tysięcy złotych, które uzbierał podczas swoich imprez charytatywnych "Grelowisko”. Jego śladem poszło wielu łukowskich i siedleckich przedsiębiorców.
-Chcemy podziękować za "już” i prosić o "jeszcze”. Zależy nam , żeby do klubu zaprosić więcej osób z Siedlec, Łukowa i Żelechowa - wyjaśnia dyrektor ośrodka Janusz Zboina.
Kilkudziesięciu darczyńców i przyjaciół ośrodka spędziło z wychowankami noworoczną choinkę. Przybyli przedstawiciele zaprzyjaźnionych z Baczkowem placówek oświatowych z Miastkowa, Stoczka Łukowskiego i Kębowa. Władze powiatu reprezentowali wicestarosta Jerzy Kędra i członek zarządu Władysław Mika. Do tej pory za pieniądze starostwa udało się wymienić okna i zmodernizować kotłownię. Niestety pieniędzy wciąż brakuje. A trzeba dokończyć wymianę stolarki okiennej, instalacji centralnego ogrzewania i dofinansować wyjazd dzieci na wycieczkę.
Dyrektor ośrodka wie, że na wsparcie ze strony rodziców nie może liczyć, bo wychowankowie pochodzą z biednych rodzin. - Widzimy to, kiedy odwiedzamy ich domy. Niektórych rodziców nie stać na opłaty za internat, nie płacą nawet przez cały rok - przyznaje Janusz Zboina. Obecnie w ośrodku przebywa 60 uczniów, z czego 56 mieszka w internacie. Są to głównie dzieci z upośledzeniem w stopniu lekkim i umiarkowanym.
Klub przyjaciół baczkowskiego ośrodka to nie pierwszy pomysł M. Greluka. - Ideę tworzenia przyjaciół ośrodków tego typu zaczęliśmy cztery lata temu w Jaworku. Sprawdza się, udało nam się razem zrobić wiele dobrego - argumentuje Mirosław Greluk.
Łukowski wicestarosta Jerzy Kędra zapewnia, że warunki życia dzieci w Baczkowie są dla władz samorządowych bardzo ważne. - Baczków leży co prawda na samym końcu powiatu, ale dla nas zawsze będzie na początku - podkreśla Jerzy Kędra.
Dzieci wykonały jasełka. Na spotkaniu darczyńców, które zaczęło się po przedstawieniu, Władysław Mika i kierowniczka łukowskiego oddziału Lubelskiej Agencji Rozwoju Urszula Bancerz zaproponowali, żeby przekształcić klub w stowarzyszenie. Dzięki łatwiej można by starać się o pieniądze z zewnątrz. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!