wtorek, 21 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Zaraża innych swoim optymizmem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2003, 16:54

Historia Wojtka Biekisza jest długa i skomplikowana. Dzieciństwo nie miał takiego, jak wielu jego rówieśników.

Chłopiec urodził się z porażeniem spastycznym. - Kiedy dowiedzieliśmy się o jego chorobie przeżyliśmy z mężem szok. Pragnęliśmy tylko jednego, aby był zdrowy - wspomina Urszula Biekisz. - Pobyt w szpitalach, operacja ścięgien w Konstancinie, a później intensywna rehabilitacja, to etapy leczenia mojego syna - kontynuuje mama Wojtka. Dodaje, iż obecnie ze względów finansowych nie stać ją na leczenie chłopca, które jest bardzo kosztowne.
Rodzice Wojtka postanowili umieścić syna w Domu Pomocy Społecznej w Kozuli. - Nie była to łatwa decyzja, ale chcieliśmy mu zapewnić jak najlepszą opiekę. Do chwili obecnej targają nami różne wątpliwości. Jednak kiedy słyszymy od syna pochlebne opinie o tym miejscu i co istotniejsze widzimy postępy w rehabilitacji jesteśmy zadowoleni - mówi pani Urszula.
Wojtek w Domu Pomocy Społecznej korzysta z hydroterapii oraz hipoterapii. Największą przyjemność sprawia mu jazda na koniu. Jak mówi, tutaj czuje się dobrze i bezpiecznie. Na powitanie mocno ściska rękę. Porusza się na wózku, ale to mu nie przeszkadza w prezentacji różnych pomieszczeń. W domu pomocy odkrył swoje zamiłowanie do śpiewania.
- Podczas festiwali młodzieży niepełnosprawnej między innymi w Łęcznej, Białymstoku nie boi się publiczności, zaraża ją swoim optymizmem- mówi opiekująca się niepełnosprawnym śpiewakiem Dorota Bołtowicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!