niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Zbigniew Demianiuk

Dodano: 17 grudnia 2002, 16:57
Autor: (mal),

Oddał ponad 56 litrów krwi dla ratowania zdrowia nieznanych sobie ludzi w ciągu ostatnich trzydziestu dwóch lat życia.

Pierwszy raz zrobił to jako 19-latek, stając na komisję wojskową. Od tego czasu regularnie odwiedza stację krwiodawczą. Robi to też trójka spośród czworga dorosłych dzieci Zigniewa Demianiuka. Krwiodawca mieszka wraz z rodziną w Kijowcu. Tam przepracował wiele lat jako oborowy w gospodarstwie prowadzonym przez Stadninę Koni Janów Podlaski. - Za dobrą pracę dostałem przydział na dziewięćdziesięciometrowe mieszkanie w służbowym bloku. Potem musiałem je wykupić. Teraz jestem na rencie i choroba kręgosłupa nie pozwala mi dorabiać - mówi skromnie krwiodawca odznaczony niedawno przez prezydenta RP Srebrnym Krzyżem Zasługi za dzielenie się darem życia z potrzebującymi. Działa też aktywnie w Klubie Krwiodawców PCK.
Pięcioro wnucząt nie pozwala się nudzić 52-letniemu dziadkowi. Dodatkowe pasje Z. Demianiuka to hodowanie gołębi pocztowych i owczarków niemieckich. - Zamierzam oddawać krew, dopóki tylko będę mógł. Widziałem w życiu ludzi bardzo cierpiących. Po prostu chcę pomagać - odpowiada krótko.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO