wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Zbiórka na cmentarzu stała się tradycją

  Edytuj ten wpis

W sobotę i niedzielę młodzież z bialskich szkół oraz członkowie Koła Bialczan będą kwestować na rzecz ratowania starych nagrobków.

Już trzeci raz zostanie przeprowadzona zbiórka, która jak do tej pory przynosiła dobre efekty.

- Brałem udział w ubiegłorocznej kweście. Było wtedy bardzo zimno. Choć zmarzłem na kość, ale było warto się poświęcić dla zbierania pieniedzy na tak szlachetny cel. Ludzie odwiedzający bialski cmentarz bardzo dobrze pochodzili do tej sprawy. Teraz z satysfakcją oglądam wyremontowane nagrobki i tabliczki przypominające, że jest to efekt kwesty. W niedzielę także wybieram się z innymi uczniami z mojej szkoły, aby uczestniczyć w kolejnej zbiórce - mówi Mariusz Kurzyński, wolontariusz z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Białej Podlaskiej
Koordynujący przygotowania do kwesty Marek Światłowski, znany bialski księgarz i prezes Koła Bialczan, przyznaje, że w weekend liczy na udział w akcji na cmentarzu katolickim prawie 100 osób.

Po raz kolejny z puszkami na datki staną uczniowie i nauczyciele z I LO, II LO, IV LO oraz zespołów szkół zawodowych nr 1 i 2.

- Przygotujemy na kwestę folder, aby pokazać, jak dużo udało się nam zrobić. Dzięki niedawno uzyskanym ministerialnym dotacjom niektóre remonty na cmentarzu jeszcze trwają. Pieniadze z naszych zbiórek zasiliły budżet przeznaczony na ratowanie ośmiu nagrobków. Dużo pomaga mi w nadzorowaniu tych prac Jacek Martyniuk z Koła Bialczan. Mamy jeszcze sporo roboty, bo konserwacji wymaga prawie 140 grobowców na starym cmentarzu - mówi Marek Światłowski.

Organizatorów kwesty wspiera też bialska delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, która udostępnia biuro na sztab tegorocznej akcji.

- Najbardziej jestem zadowolony z systematycznej pracy kilkorga ludzi z Kola Bialczan. Marek Światłowski dba nie tylko o to, aby duża grupa młodzieży i nauczycieli kwestowała w obecny weekend. Spotykamy się z nim trzy razy w miesiącu i uzgadniamy kolejne zadania na cmentarzu. Zależy nam, aby cały rok trwało ratowanie nagrobków. Taka sytuacja jest tylko w kilku miastach w naszym kraju - podkreśla Janusz Maraśkiewicz, bialski konserwator zabytków. Przyznaje, że dzięki zbiórkom wolontariuszy można wystąpić do ministra kultury o dotacje.

Na ratowanie zabytków cmentarnych daje pieniądze Urząd Miasta. W sumie w tym roku z różnych źródeł uzbierano ponad 100 tys. zł na konserwację nagrobków.
W poniedziałek konserwator oficjalnie odebrał dwa nagrobki odremontowane za resortowe dotacje. Chodzi o pomniki z pozostałości po cmentarzu przy starym szpitalu. Jednym z nich jest metalowy grobowiec-pomnik Mikołaja Dziedzickiego, rektora Akademii Bialskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!