środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Zgubił go prokurator, znalazł... Tom Cruise

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2006, 19:45

Zdjęcie z nowojorskiej gazety: uśmiechnięty mężczyzna ściskający dłoń Toma Cruise'a. To pochodzący z Białej Podlaskiej właściciel firmy wynajmującej limuzyny. Od ośmiu lat poszukiwany w Polsce listem gończym. Od dwóch lat prokurator wie, że przestępca jest w USA. Nie wie tylko że... Stany nie leżą w Europie.

Dariuszowi Chwedczukowi grozi 12 lat więzienia. Był zaledwie 18-latkiem, gdy w 1998 roku napadł na policjanta z Białej Podlaskiej. Pobił go i zrabował służbowy pistolet z amunicją. Tego samego dnia razem z kompanem ukradli motocykl. Porzucił uszkodzoną maszynę i zniknął bez śladu.
Bialska prokuratura wszczęła śledztwo przeciw Chwedczukowi. - Nie mogliśmy ustalić jego miejsca pobytu - przyznaje Stanisław Stróżak, szef Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej. - Dlatego został za nim rozesłany list gończy ważny na terenie całego kraju.
Ale Chwedczuk wyjechał z Polski. W styczniu 2004 roku bialska policja namierzyła go w Londynie. Na wniosek prokuratury sąd wydał europejski nakaz zatrzymania. Pięć miesięcy później policjanci zdobyli drugi, tym razem amerykański, adres w Nowym Jorku. To, że przestępca jest w Stanach potwierdzał też inny fakt. - Właśnie z Nowego Jorku wysłał paczkę do swojego ojca - mówi Stróżak.
Od tamtej pory prokuratorzy z Białej Podlaskiej czekają, aż amerykańska policja zatrzyma polskiego przestępcę. - Europejski nakaz zatrzymania jest ważny także w Stanach - przekonuje Stróżak. - Nieprawda. Taki nakaz ma moc tylko w krajach europejskich - zapewnia Julita Sobczyk, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości.
Tymczasem Chwedczuk mieszka w Nowym Jorku i ma się świetnie. Kilka miesięcy temu założył firmę przewożącą pasażerów luksusowymi limuzynami. W ostatnią sobotę nowojorska gazeta polonijna "Nowy Dziennik” zachwycała się nim na całej stronie. Przejęty bialczanin opowiadał, jak wiózł swym maybachem - limuzyną wartą w Polsce około miliona zł - słynnego aktora Toma Cruise'a na premierę filmu Mission Impossible III.
- Podszedł do mnie i zupełnie na luzie spytał, jak mam na imię i skąd jestem - mówi Dariusz Chwedczuk. - Kiedy mieszkałem w Białej, nie sądziłem, że kiedykolwiek będę mógł z bliska przyglądać się, a wręcz uczestniczyć w takim wydarzeniu - opowiada Polak w sobotnim "ND”. Chwali się, że z jego usług korzystali też modelka Kate Moss i aktor Willem Dafoe.
Tymczasem wczoraj o Chwedczuku napisał największy nowojorski dziennik "Daily News”, ujawniając jego przestępczą przeszłość. Artykuł przeczytała też polska policja.
- Od wczoraj staramy się o zatrzymanie Chwedczuka w Nowym Jorku - informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji.
Ale szanse są znikome. - Prokuratura w Białej Podlaskiej musi najpierw wystąpić do nas o wszczęcie procedury ekstradycyjnej. Później my występujemy do Stanów Zjednoczonych i czekamy na ich kroki. To może potrwać kilka miesięcy, ale też kilka lat - mówi Sobczyk. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!