niedziela, 22 października 2017 r.

Biłgoraj

Biszcza: Tragiczny finał poszukiwań. Znaleziono ciała dwóch braci

Dodano: 5 sierpnia 2016, 20:50
Autor: dudi, łm

Ostatnia aktualizacja: 6 sierpnia 2016, 10:13

W zalewie Biszcza Żary utonęło dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich zaczął tonąć, drugi chciał mu pomóc.

Poszukiwania prowadzono do późnych godzin wieczornych
Poszukiwania prowadzono do późnych godzin wieczornych

POWIĄZANE

Informację o zdarzeniu policjanci otrzymali ok. godz. 18.

22-latek i 25-latek razem z dziewczynami wypłynęli rowerem wodnym na zalew. Dopłynęli w miejsce gdzie zalew jest niestrzeżony. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wskoczył do wody, chwilę później zaczął tonąć. Drugi chciał mu pomóc i wskoczył za nim. Nie wypłynęli.

Na miejscu byli policjanci, karetka pogotowia i 20 strażaków. Nurkowie przeszukiwali dno zbiornika. Niestety nie udało się uratować młodych mężczyzn. Przed północą znaleziono ich ciała.

22-latek i 25-latek byli braćmi. Ich rodzina otoczona została opieką psychologa. Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności zdarzenia.

Czytaj więcej o: policja zalew Biszcza Żary
afflux
Użytkownik niezarejestrowany
On
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

afflux
afflux (28 sierpnia 2016 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tragedia 
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2016 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Dopłynęli w miejsce gdzie zalew jest niestrzeżony" - dziękuję.
Rozwiń
On
On (8 sierpnia 2016 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak czytam wypociny co niektórych to aż mi się slabo robi zanim zaczniecie wymagać od ratowników nie wiadomo czego najpierw pomyśl 2 x zanim coś napiszesz i zrobisz. jak nie umiesz pływać nie wpierd... się do wody to jest primo, jak jesteś na słońcu rozgrzany tak samo nie skacz do wody bo nagła zmiana tem i ochłodzenie może spowodować że ci pikawa stanie i to samo po alkoh. dziwne że w***ył jeden i znikł a za nim drugi też widać tu nie chodziło o pływanie a może o alko lub rozgrzanie organizmu który nie wytrzymał i pikwa stanła. dwa to kwestia udawania bohaterów i pływania bez kamizelek "no bo jakto przed dziewuchą musi być szpan" co by powiedziała jakbym miał kamizelkę 
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2016 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem tam wczoraj tylko po drugiej stronie zalewu i zanim pojawił się tam chociaż ratownik motorówką minęło już solidne 5 minut. Straż dojechała jeszcze później a i tak wyszli i się przypatrywali. Jestem zdania, że publiczne kąpieliska powinny mieć sprzęt i ratowników na miejscu, motorówka powinna być zacumowana i odpalana w 2 sekundy, a w niej powinien znajdować się sonar oraz gotowe maski do nurkowania. W moich okolicach również dochodziło do tragedii, a sprzęt dzięki któremu odnaleziono tutaj jedno z ciał posiadał.... rybak który wskazał ratownikom miejsce. Kondolencje dla rodziny.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2016 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam synów w tym wieku i jestem pewna, że jeden za drugim by w***ył. nie wyobrażam sobie, co ta matka musi teraz przeżywać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!