piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biłgoraj

Ciągnik przygniótł mężczyznę nad rzeką


(fot. Policja)
(fot. Policja)

W sobotę popołudniu 54-latek został przygnieciony ciągnikiem.

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w Nadrzeczu. 54-latek podczas wykonywania prac związanych z wyrębem drzewa został przygnieciony ciągnikiem.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna usiłował wyciągnąć drzewo, które korzeniami było wrośnięte w brzeg rzeki. W wyniku gwałtownego szarpnięcia ciągnik przewrócił się przygniatając mężczyznę.

Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany lotniczym pogotowiem ratunkowym do szpitala w Lublinie. Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności zdarzenia.

Czytaj więcej o: wypadek nadrzecze
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 listopada 2016 o 06:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W biurach odpukać wypadków jak na lekarstwo za wyjątkiem alimentów.
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2016 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezpieczeństwo podczas szarpania ciągnikiem, leży w ... głowie operatora. Nagminnie wykorzystywany jest zaczep górny. Przy pociągnięciu ciągnik fika kozła, nakrywając głupka. Bezpieczniej jest także przy zaczepie przednim. Przy zaczepie tylnim, fiknięcie funduje się, gdy zaczepienie jest wyżej, niż linia wyznaczająca oś kół.
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2016 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co tu wyjaśniać, elektorat jest biedny i nie stać go na zakup kabin przeciwkapotażowych, żeby było bezpiecznie i zgodnie z zasadami BHP. Niestety ale najwięcej wypadków jest przy pracy jest w rolnictwie bo PIP kontroluje i karze tylko przedsiębiorców, którzy zatrudniają pracowników a nie robi tego w gospodarstwach rolnych, w których pracują całe rodziny, sąsiedzi, studenci, Ukraińcy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!