czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Chełm

Trwa zarybianie zbiorników kontrolowanych przez Polski Związek Wędkarski. A kłusownicy tylko na to czekają.

- To dla nich prawdziwa gratka - mówi Leszek Prus, szef chełmskiej Państwowej Straży Rybackiej. - A dla nas oznacza pełną mobilizację.

Zdaniem Prusa, kłusownicza mapa w regionie nie zmienia się od lat. Tradycyjnie wyróżnia się na niej Sumin w gminie Urszulin.

- Kiedy tylko wypływamy na tamtejsze jezioro, zawsze znajdujemy kłusownicze sieci - dodaje Prus. - Ostatnim razem wyciągnęliśmy z wody 10 zestawów. Z kolei niewiele wcześniej w niedalekim Syczynie kolejnych pięć. Ich właścicieli, niestety, nie udało się nam ustalić, a tym bardziej przyłapać na gorącym uczynku.

Udało się to natomiast podwładnym Andrzeja Armacińskiego, szefa Gospodarstwa Rybackiego w Sosnowicy. Kłusownika złapali, kiedy zastawiał sieci. Za miesiąc stanie przed sądem.

- Kłusownicy byli, są i będą - mówi Armaciński. - Przyznaję natomiast, że zjawisko to udało się nam w ostatnich latach ograniczyć o około 80 proc.

Armaciński cieszy się, że sądy przestały patrzeć przez palce na kłusownicze wybryki, przypisując im niską szkodliwość czynu. Sprawcy muszą się liczyć z surowymi wyrokami, na początek od dwóch do dwóch i pół roku więzienia w zawieszeniu.

Ale też jeden z kłusowników został skazany na 11 lat pobytu za kratkami za to, że kiedy został przyłapany na gorącym uczynku, strzelał z ostrej broni do Armacińskiego. Sąd potraktował to jako usiłowanie zabójstwa. Istotne jest i to, że kłusownictwu towarzyszy coraz mniejsze przyzwolenie społeczne. Kto się nim para, postrzegany jest po prostu jako zwykły przestępca.

- Trudno mi obecnie mówić o rozmiarach kłusownictwa na naszych łowiskach - mówi Krzysztof Daniłow, dyrektor Biura Zarządu Okręgu PZW w Chełmie.

- Koncentrujemy się na zarybianiu i w tych warunkach nie wykluczam, że jakąś część ryb ktoś nam podbiera. Aby to zminimalizować, społeczni strażnicy z poszczególnych kół na bieżąco patrolują zbiorniki, do których właśnie wpuściliśmy ryby.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kajo
Ronert
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kajo
kajo (27 października 2008 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Istotne jest i to, że kłusownictwu towarzyszy coraz mniejsze przyzwolenie społeczne. Kto się nim para, postrzegany jest po prostu jako zwykły przestępca" a czy kradziez byla kiedykolwiek postrzegana, jako cos innego niz przestepstwo?
Rozwiń
Ronert
Ronert (27 października 2008 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że nie ma już komercyjnego łowiska w Sosnowicy. Warto było jechać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!