czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Biblioteka w tarapatach

Dodano: 23 listopada 2004, 22:41

Pięciu byłych i jeden obecny pracownik Chełmskiej Biblioteki Publicznej złożyli do Sądu Pracy pozwy o wypłaty zaległych „trzynastek”. W trzech przypadkach sąd zdążył już wydać decyzje na ich korzyść, nakazując pracodawcy wypłacenie im na początek trzeciej części zasądzonej kwoty. Biblioteka wydała na ten cel ponad 6 tys. zł.

Jeśli kolejne rozprawy przyniosą podobne rezultaty, to chełmska książnica może popaść w poważne kłopoty finansowe. Andrzej Miskur, dyrektor placówki szacuje, że suma pracowniczych roszczeń może sięgnąć nawet 25 tys. zł.
– Najgorsze jest to, że są to wydatki nieplanowane, a więc nieuwzględniane w budżetach – mówi Miskur. – Nie ukrywam, że dla nas to duży problem. Jeśli przyjdzie nam płacić, to kosztem ograniczenia statutowej działalności biblioteki.
Miskur twierdzi, że był zaskoczony roszczeniami byłych pracowników. Szósta z osób, które złożyły pozwy, wybiera się na emeryturę. Można przypuszczać, że takich osób byłoby więcej, gdyby nie obawy przed utratą pracy. Pracownicy po prostu nie chcą się wychylać w sytuacji, kiedy od ich przełożonych wymaga się oszczędności, a sposobem na to są przecież również redukcje kadrowe.
„Trzynastek” pracownikom nie wypłacił mój poprzednik Roman Małek i to on stawał przed sądem – mówi Miskur. – Z mojej wiedzy wynika, że w swoim czasie, stosując się do nowych przepisów, wydał on decyzję o wypowiedzeniu warunków płacy wszystkim pracownikom ChBP. Nowe warunki, których przyjęcie pracownicy potwierdzili własnymi podpisami trzynastych pensji już nie uwzględniały. Niestety, sąd uznał, że formalnie nie zostało to dostatecznie wyartykułowane i przyznał pracownikom do nich prawo.
Obecne kierownictwo zastanawia się, gdzie był Wydział Kultury i radcy prawni Urzędu Miasta Chełm, kiedy zmieniano regulamin i warunki wynagrodzeń. Niedopatrzenia sprzed roku w efekcie zemściły się na obecnych gospodarzach miasta i książnicy.
ChBP po okresie kryzysu zdążyła odzyskać płynność finansową. W tym roku mogła sobie już pozwolić na zakup ponad siedmiokrotnie większej liczby książek, niż w roku ubiegłym. Wydała na to około 30 tys. zł i obiecuje, że w kolejnym budżecie przeznaczy na ten cel kwotę wyższą o kolejne 20 tys. zł. Pod warunkiem, że nie przyjdzie jej wypłacać „trzynastek”, które ustawa, a za nią kierownictwo biblioteki zniosło, a Sad Pracy utrzymał.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!