sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Bracia z Chełma wygrali wycieczkę na Florydę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 września 2009, 21:28
Autor: Monika Mojsym

Mateusz i Remigiusz Strycharzowie przeżyją przygodę, o której nawet nie śnili. Zwiedzą kosmiczne miasteczko NASA, a na pokładzie G-Force One zobaczą, jak wygląda lot w stanie nieważkości. Na taką atrakcję w kolejce czeka nawet Paris Hilton.

Bracia wzięli udział w konkursie organizowanym przez producenta napoju energetycznego. Twierdzą, że w wygraną nie włożyli żadnego wysiłku.

– Po prostu wysyłaliśmy kody spod nakrętek napoju, który pijemy każdego dnia – mówi Mateusz Strycharz – Nic prostszego nie można sobie wymyślić.

Na pomysł wpadł starszy z braci, Remigiusz. W zbieraniu kodów pomogli mu koledzy. Potem dołączył też Mateusz. Strycharzowie wiedzieli, że główną nagrodą jest wycieczka na Florydę do kosmicznego miasteczka NASA i możliwość przelotu w stanie nieważkości na pokładzie G-Force One.

– Ale my traktowaliśmy to wyłącznie jako zabawę – zapewnia Remigiusz – Potem pomyślałem, że fajnie byłoby wygrać telefon komórkowy.

Tymczasem nagrody posypały się jak szalone. W pierwszym tygodniu plecak, potem okulary… Kilkanaście dni później Remigiusz odebrał jeden z najważniejszych telefonów w swoim życiu.

– Dowiedziałem się, że jestem jednym z jedenastu szczęśliwców, którzy polecą na Florydę – opowiada Remigiusz. – Na początku miałem wiele obaw, ale postanowiłem że pojadę. Taka szansa może się przecież już nigdy nie powtórzyć.

Mateusz bardzo cieszył się z wygranej brata. Dwa tygodnie później okazało się, że… on też wygrał!

– Pomyślałem, że to jakiś żart albo pomyłka – wspomina Mateusz – Gdy dotarło do mnie, że to prawda, cieszyliśmy się już razem. Przecież prawdopodobieństwo wspólnej wygranej było takie, jak trafienie szóstki w lotka!

Chociaż dostali już oficjalne powiadomienia o wygranej, to ciągle nie mogą uwierzyć w swoje szczęście. Ich kolegom lot na Florydę również nie wydaje się do końca prawdopodobny.

– Niektórzy myślą, że żartujemy, chociaż nasze nazwiska są na oficjalnej liście zwycięzców. Śmieją się, że pojedziemy do Ameryki, ale tej pod Hrubieszowem i to furmanką – mówi Remigiusz. – Tymczasem my już dostaliśmy specjalne vouchery, a za parę dni jedziemy do Warszawy załatwiać wizy. Do Stanów lecimy na początku listopada.

– Ludzie na taką szansę czekają wiele miesięcy. W kolejce na przelot w stanie nieważkości czeka nawet Paris Hilton – mówi Mateusz.

Jego brat najbardziej ciekawy jest właśnie stanu nieważkości.

– Jestem dosyć słusznej postury. Zastanawiam się, czy mnie też ominie siła grawitacji – śmieje się zwycięzca. – No i czy znajdą odpowiedni rozmiar skafandra.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bibam
bibam
vertex
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bibam
bibam (18 września 2009 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pojadą jak promesy dostaną a o te wcale nie jest łatwo no a później wizy jak trafią na służbistę to może być koniec podróży! Polakom w ramach pomocy w Iranie i teraz w Afganistanie nie zbyt chętnie dają wizy boją się pewnie że nauczyliśmy się terroryzmy i wysadzać będziemy Amerykę
Rozwiń
bibam
bibam (18 września 2009 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pojadą jak promesy dostaną a o te wcale nie jest łatwo no a później wizy jak trafią na służbistę to może być koniec podróży!
Rozwiń
vertex
vertex (18 września 2009 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bylem, widzialem
Cape Canaveral naprawde warto zobaczyc
Rozwiń
aa
aa (18 września 2009 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiec jednak nagrody w tych konkursach są realne. Prawdę mówiąc nie za bardzo dowierzałem bo nigdy nic nie wygrałem, a jako młodzieniec również zbierałem kapsle, nakrętki, naklejki itp. Widocznie zabrakło odrobiny szczęścia

--------------
Darmowy kupon Lotto
[url="http://www.amigolotto.com/.74170375"]http://www.amigolotto.com/.74170375[/url]
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (18 września 2009 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pogratulować
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!