piątek, 20 października 2017 r.

Chełm

Chełmianie pisali dyktando

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 czerwca 2008, 20:32
Autor: Monika Mojsym

Rekordzista popełnił aż 82 błędy. Zwycięzca konkursu 11. W I Dyktandzie Chełmskim wzięło udział siedemdziesiąt osób.

Takiego przedsięwzięcia w Chemie jeszcze nie było. Pomysł wyszedł od pracowników Instytutu Nauk Humanistycznych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Organizatorzy zauważyli, że takie dyktanda cieszą się dużą popularnością w innych, nie tylko dużych miastach.

- To bardzo cenna i potrzebna inicjatywa. Zwłaszcza teraz, gdy żyjemy w kulturze obrazkowej - mówi prof. dr hab. Małgorzata Karwatowska, przewodnicząca konkursu. - Korzystamy z internetu, piszemy sms-y. Niestety, o regułach ortograficznych często się wtedy zapomina.

Na pisanie dyktanda zdecydowało się siedemdziesiąt osób. Większość z nich stanowili uczniowie i studenci. - Nigdy nie miałem problemów z ortografią. Nadarzyła się szansa, żeby sprawdzić swoje umiejętności, więc postanowiłem z niej skorzystać - mówi Mateusz Mazurek. Podobnego zdania jest Katarzyna Kowalska. - Dyktando traktuję jako dobrą zabawę. Nie wkuwałam ortograficznych regułek. Poświęciłam zaledwie dwie godziny na to, żeby powtórzyć najważniejsze zasady pisowni - zdradza.

Jednak ortograficzny sprawdzian przygotowany przez dr Lucynę Sikorską zaskoczył nawet najlepiej przygotowanych. Nie było osoby, która napisałaby go idealnie. Najlepszy z uczestników miał jedenaście błędów. Rekordzista popełnił ich aż osiemdziesiąt dwa.

- Tekst był dosyć trudny. Myślę, że największe problemy sprawiła pisownia łączna i rozdzielna wyrazów i interpunkcja - ocenia Sikorska.
Mimo to, niekwestionowanym zwycięzcą dyktanda okazał się Rafał Hejna, uczeń II Liceum Ogólnokształcącego. - Do udziału namówili mnie rodzice. Zawsze świetnie radziłem sobie z ortografią, pomimo że język polski nie leży w kręgu moich zainteresowań - przyznaje Rafał. Zaskoczenia ze zdobycia drugiego miejsca nie kryła Dorota Zamróz, na co dzień nauczycielka języka angielskiego w ZSO nr 1.

- Nie spodziewałam się, że aż tak dobrze mi pójdzie. Tekst nie był najłatwiejszy. Mimo to, zdałam się na intuicję - mówi. Trzecie miejsce wywalczyła Elżbieta Teleżnikow, przewodnicząca Rady Osiedla Dyrekcja Górna. - Cieszę się, że po tylu latach od ukończenia szkoły nie zapomniałam ortografii. To było dla mnie bardzo miłe doświadczenie. W przyszłym roku też chcę wziąć udział w takim dyktandzie.
Tym, którym dyktando nie poszło najlepiej, prof. Karwatowska radzi: - Starajcie się dużo czytać. W ten sposób najlepiej poznaje się i utrwala zasady ortograficzne.

Fragment tekstu, z jakim musieli się zmierzyć uczestnicy dyktanda.

"Chart, pies krótkowłosy, chyżo czmychnął w kierunku położonego nieopodal drzewa, na którym, wpełzłszy na niegruby konar, ucinała sobie późnopopołudniową drzemkę bladoróżowa, ohydna gąsienica".
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
muza
Szpak
romek
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

muza
muza (4 czerwca 2008 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przestańcie czepiać się polityków. Udział w dyktandzie był dobrowolny. Cieszyć należy się z tego, że tak licznie do pisania sprawdzianu przystąpiła młodzież.
Rozwiń
Szpak
Szpak (4 czerwca 2008 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ala napisał:
Szkoda, że udziału w dyktandzie odmówili chełmskie Vip-y. Czyżby zasady ortografii były im obce?

Tak jak powinno się jak najwięcej czytać, tak nie powinno wsłuchiwać się w bełkot polityków. Niektórzy tak kaleczą polską mowę, że słuchać hadko. Udział w dyktandzie na pewno wyszedł by im na dobre.
Rozwiń
romek
romek (4 czerwca 2008 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
VIP'y maja o wiele ciekawsze zajęcia niz pisanie dyktand. W końcu muszą wypić normę kawy, poplotkować...
A jeszcze jakbny jakis błąd ktoś zrobił to by dopiero był kwas po całości. Dobrze że w urzędowych pismach nie robią blędów, choc tego też nie jestem pewien.
Rozwiń
ala
ala (4 czerwca 2008 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że udziału w dyktandzie odmówili chełmskie Vip-y. Czyżby zasady ortografii były im obce?
Rozwiń
erni
erni (2 czerwca 2008 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo piękna inicjatywa. Takie dyktando już od wielu lat organizuje dyrektor ZSOiZ w Tarnogórze (pow. krasnostawski). Tam zwycięzca otrzymuje indeks na wyższą uczelnię. Świetnie, że Chełm też nie będzie gorszy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!