wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Chmielaki 2014: Trzy dni z piwem w Krasnymstawie (zdjęcia)

Dodano: 24 sierpnia 2014, 20:45

Gorzkie, grejpfrutowe, czekoladowe, wędzone, z bananem, a nawet z pędami sosny i jałowcem. Na tegorocznych Chmielakach do wyboru było ok. 500 różnych piw. Obok namiotów koncernów stanęły te w których można było kupić piwa z małych browarów. Chętnych nie brakowało.

Ale Chmielaki to nie tylko piwo. W sobotę impreza rozpoczęła się od półmaratonu (zobacz zdjęcia). 508 uczestników stanęło na starcie żeby równo o godz. 9 wyruszyć w 21-kilometrową trasę. Nie było łatwo, co przyznał nawet Artur Kern, doświadczony biegacz, który z czasem 1 godz. 13 minut był pierwszy na mecie. - Trasa jest trudna, pagórkowata, raczej nie do robienia "życiówek”. Na szczęście nie było błota - mówi. Biegacze na mecie dostawali medale w kształcie otwieracza, mogli też orzeźwić się darmowym piwem.

Kiedy maraton się zakończył na placu przybyło ludzi, a browary otworzyły swoje namioty. W tym roku można było skosztować piwa z 50 z nich. Były i wielkie koncerny, ale również malutkie browary rzemieślnicze, kontraktowe i restauracyjne. Kraje? Niemcy, Litwa, Czechy, Francja, Anglia, Holandia i oczywiście Polska.

W piwie można było przebierać. Dużym powodzeniem cieszyły się browary mniej znane (zdjęcie . Jak przyznawali przedstawiciele browarów, ich popularność cały czas wzrasta. - To jest podobnie jak z winem. Kiedyś wystarczyło zwykłe, owocowe i literatka w domu, a teraz każdy szuka wina wytrawnego, gronowego. Z piwem jest podobnie. Wymagania i kultura picia tego trunku wzrastają - mówi Tomasz Sulewski z Browaru Sulewski, który otwarto w ubiegłym roku. W Konsumenckim Konkursie Piw wygrał "Żywiec Porter".

Oprócz piwnych nowicjuszy do Krasnegostawu zjechali też ci, dla których Chmielaki to święto obowiązkowe. - Przyjeżdżamy od 30 lat. Pamiętam jak w latach 80 trzeba było biegać po mieście za ciężarówką, bo nie było jednego miejsca w którym stała. Dzisiaj piwa można napić się wszędzie, ale tu jest gwar, przyjemna atmosfera i spotkania z ludźmi. Dlatego przyjeżdżamy - przyznają Andrzej Gładkowski z Niska i Jurek Polakowski z Lublina, którzy zwracali uwagę oryginalnymi czapkami.

Przyjemność dla żołądka, ale i dla oczu. Po południu wybierano Miss Chmielaków 2014 (zobacz zdjęcia). Konkurs zgromadził dużą publiczność. Jury zdecydowało, że na to miano z 9 kandydatek najbardziej zasłużyła Iwona Wrótna, 18-latka z Lublina, którą najbardziej interesuje muzyka i militaria.

Czytaj więcej o: Krasnystaw Chmielaki
we
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

we
we (25 sierpnia 2014 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten po prawej na 1 foto ma niezły "mięsień piwny".

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!