sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Chmielaki Kranostawskie. Jakie piwo zaprezentuje Jagiełło?

Dodano: 20 sierpnia 2015, 08:36

Rozmowa z Lucjanem Jagiełło, właścicielem rodzinnego browaru pod Chełmem.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

• Szykuje pan coś ekstra na tegoroczne Chmielaki Krasnostawskie?

– Specjalnie na tę imprezę wyprodukowaliśmy piwo „Jagiełło Chmielak”. To piwo jasne warzone na dwóch gatunkach chmielu: Sybilla i Marynka. Charakteryzuje się wzmożoną goryczką i aromatem. Na Facebooku ktoś już napisał, że to piwo dla twardzieli. Myślę, że to komplement.

• Zgłosi Pan ten produkt do konkursu piw?

– Będzie to najlepsza forma promocji i sprawdzianu nowego gatunku. Byłoby wspaniale, gdyby to piwo zostało wyróżnione medalem.

• W ubiegłym roku pana browar zdobył aż siedem medali: w tym trzy złote i cztery srebrne. Ma pan nadzieję powtórzyć ten sukces?

– Wszystko będzie zależało od oceniających, a to naprawdę świetni fachowcy. A jeśli chodzi o poprzedni rok, to rzeczywiście był on dla nas udany. Gigantyczna firma, jaką jest Grupa Żywiec, zdobyła o dwa medale mniej niż nasz, jak to określamy na kapslach Regionalny Browar Rodzinny.

• Regionalny, to znaczy chełmski?

– Zależy nam, abyśmy byli postrzegani jako Browar Jagiełło z Lubelszczyzny. Osobiście czuję się lokalnym patriotą. Wyrazem tego niech będzie chociażby to, że do produkcji kupuję jedynie lubelski chmiel, chociaż na rynku dostępny jest tańszy, na przykład z Chin. Ponadto właśnie wprowadzamy nowe etykiety, opatrzone wizerunkami najciekawszych miejsc w regionie. Na początek wybraliśmy Plac Gdański i Rynek w Chełmie. Później przyjdzie kolej na Krasnystaw, Włodawę i Zamość. Chcemy promować nasz region chociaż nikt nas do tego nie namawiał. To był nasz pomysł.

• Skoro browar rodzinny, to znaczy, że jako szef ma pan wsparcie najbliższych?

– Wszystko co do tej pory osiągnęliśmy zawdzięczam także żonie Grażynie. Z czasem do zarządzania browarem włączyły się także nasze dzieci, Joanna i Tomasz. Kiedy w 1993 r. uruchamialiśmy zakład to jego możliwości produkcyjne wynosiły 4 tys. hektolitrów na dobę. Dzisiaj sięgają już 70 tys. hl. Przy produkcji piwa pracuje u nas 25 osób, a efekt ich pracy to 15 gatunków piw jasnych, ciemnych i smakowych.

• Gdzie poza regionem trafia wasze piwo? 

– Praktycznie za sprawą dużych sklepów sieciowych jest już dostępne w całej Polsce. Był czas, że wysyłaliśmy je też do Australii. Teraz z kolei kroi się eksport do Szwecji. Szwedzi odwiedzili w kraju kilka browarów i wybrali nasz. Przede wszystkim docenili stosowane przez nas tradycyjne metody warzenia.

Chmielaki 2015

Krasnystaw, 21-13 sierpnia. Gwiazdami tegorocznej imprezy będą Mesajah, Sylwia Grzeszczak i Afromental. W ostatniej chwili Jerzego Grunwalda zastąpił Aro Kłusowski i Michał
Grobelny. Wszystkie koncerty są bezpłatne, jedynie za miejsce siedzące bezpośrednio pod sceną trzeba będzie zapłacić 2 zł. Swój udział zadeklarowało już także ponad 50 browarów
z kraju i zagranicy. Po raz pierwszy pojawi się strefa domowych piwowarów. Jej gospodarzami mają być członkowie lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Piwowarów Domowych.
Będą służyć wszystkim zainteresowanym radami i prezentować warzenie piwa.

Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 sierpnia 2015 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super, ze Pan promuje lubelszczyzne. ja osobiście pijam też lokalne browary, ja też perełkę, bo wiadomo , że wyłącznie z lubelskiego chmielu, nie jak te wszystkie koncernowe na rynku.
Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2015 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokładnie, trzeba wspierać lokalne biznesy. Podoba mi się podejście nieużywania do produkcji tanszego chmielu tylko lubelskiego- nie tak jak te wszystkie koncerniaki typu tyskie, co piwem nie powinno sie nazywac.
Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2015 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pijany pisał tekst i wyolbrzymiał cyfry.Albo właściciel prosty chlopina i hektolitry z litrami się myla .a już zapytać ile mililitrów ma litr to odpowiedż by padła że sto
Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2015 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś mi się z cyframi nie zgadza - albo pobliście już Hainekena. 70 tys. hektolitrów na dobę - czyli zchodzi im codziennie 14 milionów pólitrówek hehehe. Ktoś miał tróję z matmy.
Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2015 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo panie Jagiełło,piwo przepyszne,tylko na śląsku rzadko spotykane. brawo za promowanie lubelszczyzny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!