poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Chełm

Chuligani nie mogą czuć się bezkarni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2008, 17:35

Dwóch miesięcy potrzebowali policjanci z Siennicy Różanej na ustalenie wandala, który zniszczył sprayem trzy przystanki autobusowe.

Teraz stanie za to przed sądem.

Przystanki w Woli Siennickiej i Boruniu upstrzył farbą 16-letni Krzysztof B. Ot tak sobie, dla szczeniackiej fantazji naraził gminę na stratę w wysokości 945 zł.
W tym roku gospodarze gminy przeznaczyli na zakup nowych przystanków 8 tys. zł i dodatkowo 4 tys. zł na utrzymanie dotychczasowych. W całej gminie jest ich ponad 30.
- Przyznaję, że gdyby nie wandale, to te koszty byłyby mniejsze co najmniej o około 2 tys. zł - mówi Krystyna Skóra, sekretarz gminy. - Niby to nie jest dużo, ale przecież zamiast na naprawę bezsensownie wyrządzonych szkód, można by wydać te pieniądze na inne cele.
Krzysztof B. niedługo stanie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich. - Sąd powinien przykładnie go ukarać, a rodziców zobowiązać, aby wyrównali straty ze swojego portfela - mówi pan Jerzy, mieszkaniec gminy. - Gdyby tak ojciec wlepił mu parę pasów, to by popamiętał i więcej czegoś podobnego nie zrobił.
- Niszcząc przystanki, wandale sami sobie robią krzywdę. Prędzej czy później przyjdzie im przecież z nich korzystać. Wystawieni na deszcz czy wiatr w jakiś sposób odpokutują swoje czyny - dodaje Skóra.
Przykład z Siennicy jest dowodem na to, że wandale nie mogą się czuć bezkarni. Są na nich sposoby. Na przykład w Chełmie w ramach rozbudowywanego minitoringu kamery są tak instalowane, aby w swoim polu widzenia miały także autobusowe przystanki. To już skutkuje. Tym niemniej udało się im się ostatnio zniszczyć przystanek Chełmskich Linii Autobusowych przy ul. Rejowieckiej i przylegający do niego kiosk "Ruchu”. Zdesperowany kioskarz zawiesił działalność. Kilka dni wcześniej zdarli fototapety i powybijali szyby przystanku przy ul. Armii Krajowej.
- Jedna taka tapeta kosztuje 1,5 tys. zł, szyba 300 zł - mówi Tadeusz Studziński z Chełmskich Linii Autobusowych. - Bywa że wartość jednorazowych dewastacji sięga nawet połowy wartości przystankowej wiaty.
Miesięcznie CLA wydaje na bieżące utrzymanie przystanków po około 15 tys. zł. Gdyby nie wandale, wydatek ten byłby o co najmniej 5 tys. zł mniejszy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!