środa, 13 grudnia 2017 r.

Chełm

Czerwony Baron latał nad Chełmem. Za rok przyleci Spitfire?

Dodano: 19 czerwca 2016, 07:44

Nad niemieckim lotniskiem z czasów I wojny światowej pojawił się francuski samolot. Niemcy ogłaszają alarm. W niebo wzbijają się ich maszyny, w tym trzypłatowy samolot Czerwonego Barona, asa ówczesnego lotnictwa Czerwonego Barona. Rozpoczyna się zażarta bitwa powietrzna.

Inscenizacja tej bitwy przed niespełna tygodniem była jedną z atrakcji Międzynarodowego Pikniku „Lotnicze Depułtycze” na uczelnianym lotnisku Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. Przygotowała ja czeska grupa Pterodaktyl Flight. Wśród pilotów jej gwiazdą jest przebojowa Radka Machowa.

Klasyczne walki

Zgodnie z co roku nowym scenariuszem, w wyniku bombardowania jeden z uziemionych samolotów stanął w ogniu. Drugi, który zdążył wzbić się w niebo, został zestrzelony za horyzontem. Wrócił nad depułtyckie lotnisko, aby jego pilot wraz z pozostałymi uczestnikami pokazu na koniec mógł się pokłonić publiczności.

Pterodactyl Flight to czeski zespół specjalizujący się w produkcji replik samolotów, głównie z okresu I i II wojny światowej. Odtworzone z niesamowitą dokładnością i dbałością o szczegóły samoloty uświetniają wystawy, historyczne filmy oraz pikniki lotnicze.

Ponadto jego specjalnością są niezwykle realistyczne pokazy klasycznej walki powietrznej z czasów I wojny światowej. W swoim parku zespół ma takie maszyny, jak naprzykład Sopwith 1½ Strutter czy Fokker E-III.

Więcej samolotów

Grupa dba nie tylko o szczegóły wyglądu i wyposażenia samolotów, ale stara się również jak najwierniej odtworzyć całą otoczkę związaną z historią lotnictwa. Dlatego też publiczność miała okazję na bieżąco obserwować działanie naziemnego sztabu zlokalizowanego w namiocie na płycie lotniska.

- Po latach doświadczeń ze środowiskami lotniczymi doskonale znam ekipę Pterodaktyla - mówi Damian Majsak, prezes lubelskiego wydawnictwa Kagero Publishing i organizator „Lotniczych Depułtycz”. - Bez problemu udało mi się zaprosić ich na nasz piknik lotniczy. Bardzo im się u nas spodobało. Obiecali, że za rok wrócą do Depułtycz Królewskich z premierowym programem powietrznej bitwy i to z większą liczbą samolotów. Byli autentycznie zachwyceni okolicą lotniska z lotu ptaka i chcą raz jeszcze ją obejrzeć.

Będzie Spitfire?

Damian Majsak w porozumieniu z gospodarzem lotniska w Depułtyczach Królewskich, czyli PWSZ w Chełmie oficjalnie ogłosił, że przyszłoroczny II Międzynarodowy Piknik Lotniczy „Lotnicze Depułtycze” odbędzie się 10-11 czerwca. Liczy też na to, że z Anglii na imprezę przyleci Spitfire. Ma już na to wstępne potwierdzenie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 czerwca 2016 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bary nad chelmem
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tych czasach organizowanie takich imprez to duża lekkomyślność - za duże ryzyko że jakiś szaleniec zrobi zamach czy coś. Lepiej na Discovery pooglądać - jeszcze ciekawsze rzeczy pokazuja.
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2016 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Impreza była super udana. Prawo pomysłodawcy i organizatorzy. Należą Wam się ogromne brawa. Byłem, widział, przeżyłem to razem z tysiącami innych zadowolonych i ubawionych ludzi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!