sobota, 16 grudnia 2017 r.

Chełm

Domokrążca groził policjantowi atrapą pistoletu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 grudnia 2011, 09:16

50-letni mężczyzna groził policjantowi atrapą pistoletu (KWP Lublin)
50-letni mężczyzna groził policjantowi atrapą pistoletu (KWP Lublin)

Policja zatrzymała 50-letniego mężczyzny, który groził policjantowi atrapą pistoletu. W ręce policji wpadły też trzy inne osoby, które niepokoiły 83-letniego mieszkańca Małochwieja Małego.

Do zdarzenia doszło w środę. Dom 83-letniego mieszkańca Małochwieja Małego (gm. Krasnystaw) odwiedziły cztery osoby.

Całe zajście widział policjant, który tego dnia był na urlopie. Podszedł do domu samotnego 83-letniego mężczyzny.

- W momencie kiedy zbliżał się do drzwi wejściowych stanęła w nich kobieta, która zasłaniając kocem wejście krzyczała, że sprzedaje narzuty, po czym wsiadła do pojazdu. Z kolei w sieni 83-latek przepychał się z inną kobietą żądając, aby opuściła dom. Kobieta ta odepchnęła staruszka i starała się również wsiąść do uruchomionego audi - relacjonuje mł. insp. Janusz Wójtowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

- W tym przeszkodził jej interweniujący policjant. Przytrzymując za ręce kobietę, pytał o prawdziwy powód tej wizyty. Widząc to siedzący w pojeździe mężczyzna wyjął ze schowka pistolet i przez opuszczoną szybę wymierzył nim w głowę stróża prawa, grożąc jednocześnie pozbawieniem życia. W tym samym momencie kobiecie udało się wsiąść do pojazdu, który z piskiem opon ruszył, ciągnąc jeszcze za sobą interweniującego policjanta - dodaje Janusz Wójtowicz.

Policja szybko zatrzymała napastników, kiedy uciekali samochodem przez Krasnystaw.

- Podróżujący nim to 50-letni mężczyzna i trzy kobiety w wieku do 58 do 62 lat zamieszkali w Kędzierzynie-Koźlu i Opolu. Mężczyzna wskazał policjantom ukrytą w schowku broń. Okazała się nim bardzo zbliżona do autentycznego atrapa pistoletu - informuje Janusz Wójtowicz.

Policjant dodaje, że cała czwórka została zatrzymana w policyjnym areszcie. 50-latek usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych wobec funkcjonariusza, a jego współtowarzyszka zarzuty naruszenia miru domowego starszego mężczyzny.

Okazało się też, że policjanci udowodnili zatrzymanemu mężczyźnie kradzież pieniędzy dwóch starszych mężczyzn.

Grupa napastników odwracała uwagę pokrzywdzonych rzekomymi transakcjami handlowymi i kradła gotówkę. Łącznie starszym mężczyznom zginęło 8 tysięcy złotych. Pieniądze już wróciły do właścicieli.

Osoby, którym przestawiono zarzuty przyznały się do winy, wykazały też chęć dobrowolnego poddania się karze. Wczoraj decyzją prokuratora po wpłaceniu kwot poręczenia majątkowego w wysokości 12 tys. złotych zostały zwolnione do domu. Grozi im do 5 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Rhea
kk
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 grudnia 2011 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Podróżujący nim to 50-letni mężczyzna i trzy kobiety w wieku do 58 do 62 lat zamieszkali w Kędzierzynie-Koźlu i Opolu.
Policjanci udowodnili zatrzymanemu mężczyźnie kradzież pieniędzy dwóch starszych mężczyzn.
Grupa napastników odwracała uwagę pokrzywdzonych rzekomymi transakcjami handlowymi i kradła gotówkę"

[size="2"]
... niech Policja prześwietli dokładnie tę bandę, bo takie grupy krążą autami po całym kraju okradając starszych ludzi.
Wystarczy przejrzeć stare sprawy i przejrzeć portrety pamięciowe, które powstały na podstawie zeznań poszkodowanych i porównać je do gęb tej bandy (teraz będą fotki), która została właśnie złapana.[/size]
Rozwiń
Rhea
Rhea (10 grudnia 2011 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cyganie, jako żywo. Za grożenie bronią facet powinien siedzieć. A tak pewnie zwieje i pojedzie oszukiwać i napadać na staruszków gdzie indziej. Moze jak kogoś ukatrupią to sie nasza władza zmotywuje. Jak się nie przestraszy oskarżeń o dyskryminację.
Rozwiń
kk
kk (10 grudnia 2011 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy to nie cyganie ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!