środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Dwadzieścia tysięcy za informację o podpalaczu sterty ze słomą

Dodano: 10 maja 2010, 15:10

Olbrzymia sterta słomy do produkcji biopaliwa, warta była co najmniej 300 tys. zł. Właściciel jest przekonany, że ktoś ją celowo podpalił. Za wskazanie piromana wyznaczył nagrodę.

Dopiero dzisiaj udało się dogasić płonącą słomę w Sielcu pod Chełmem. Strażacy walczyli z ogniem od czwartkowej nocy.

Za wiarygodne informacje o podpalaczu można dostać 20 tys. zł. Połowę daje Krzysztof Kościuk, prezes spółki Graf, właściciel firmy, w której składowano słomę. Na drugą połowę nagrody zrzucili się jego pracownicy.

– Skupowaliśmy tę słomę od sierpnia ub. roku, żeby uruchomić produkcję paliwa z biomasy. Bez surowca utrzymanie produkcji stoi pod znakiem zapytania, a pracownicy boją się o pracę. Dlatego zdecydowali się dołożyć do nagrody – mówi Kościuk. – Straciliśmy ponad 2 tys. ton surowca o wartości około 300 tys. zł. To ogromna strata, tym bardziej, że słomy nikt nie chciał ubezpieczyć. A mam jeszcze cztery sterty i nie wiem, czy są bezpieczne.

Pożar wybuchł w nocy ze środy na czwartek. Strażacy przyjechali szybko, ale nie było mowy o uratowaniu słomy. Dlatego ratownicy skupili się na zabezpieczeniu sąsiednich stert i budynków.

– Gaszenie takiego pożaru jest bardzo trudne – mówi Tomasz Ważny z chełmskiej straży pożarnej. – Lepiej pozwolić, by słoma dopaliła się do końca pod kontrolą. Przyczyny pożaru? To wyjaśnia policja, ale raczej nie mamy tu do czynienia z samozapłonem.

Policja mówi niewiele. – Trwa dochodzenie. Na pewno nie obejdzie się bez powołania biegłego. Na wyniki trzeba będzie trochę poczekać – mówi Aneta Wira-Kokłowska, rzecznik chełmskiej policji.

Kościuk jest przekonany, że doszło do podpalenia. – Znaleźliśmy miejsce, gdzie ogrodzenie było wygięte, a na siatce świeże ślady błota – mówi. – Mam nadzieję, że uda się złapać winowajcę, a nagroda w tym pomoże.

Za spowodowanie tak wielkich strat podpalaczowi grozi od roku do 10 lat więzienia. Jednocześnie w takich przypadkach sądy nakazują sprawcom naprawienie szkody.
Czytaj więcej o:
rusek
Chłop Polski
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rusek
rusek (11 maja 2010 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mózgojeby.... trzeba było przewidzieć ze mafia paliwowa będzie kosić konkurencję
Te składy maja mieć sieć hydrantów gotowych do natychmiastowego przykrycia punktu zapalnego pianą.
I stróża 24h na dobę co by w razie potrzeby za sikawkę chwycił niezwłocznie. No bo mafia to nawet z łuku i zza winkla moze próbowac to shajcować
Rozwiń
Chłop Polski
Chłop Polski (11 maja 2010 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bozia jakoś tak sprawiła ,że i prostaczkom pozwala chodzić po tym padole .Ze względu na to przedsiębiorca powinien mieć więcej wyobraźni i tak łatwopalny materiał ogrodzić.Skoro kradnie się trzy 60-cio tonowe czołgi ,skoro ktoś rozbiera i kradnie niemały kawałek drogi z betonowych płyt,
to jaki problem z podpaleniem stogu słomy ?Szkoda bo w sumie zacny cel a bezcelowo ocieplił klimat.
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2010 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a 20 tyś to skąd weźmie - "Pawlak Obrońca Wsi" mu da ? - to pewnie typowy przedstawiciel wsi KRUSOwskiej podpalił - 500 zł renty na mózgojeba i szczęśliwy tłumok - rzygać mi sie chce na takich pasożytów żerujących na społeczeństwie
Rozwiń
buudda
buudda (10 maja 2010 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głupi burak (albo buraki) powinien się teraz sam zgłosić, to przynajmniej będzie mógł oddać właścicielowi 20 tys. zł na poczet 300 tys. długu.
Rozwiń
redo
redo (10 maja 2010 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest właśnie przykład naszej polskiej głupoty, wyssanej z mlekiem matki. Facet zainwestował, gminie płaci podatki, daje wieśniakom pracę na godziwych warunkach a jakiś idiota ma to wszystko w du... Mieszkańcy Sielca powinni sami śledztwo prowadzić. Głupi burak nie potrafi docenić czyjejś pracy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!