niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Dzikom dopisuje apetyt. Rolnicy liczą straty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 marca 2008, 16:37

Antoniemu Manajowi z Koziej Góry dziki zryły kawał łąki. Szkody są ogromne.

O ich naprawienie rolnik wystąpił do Koła Łowieckiego "Sokół”, które ma tam swój obwód. Wyspecjalizowani w szacowaniu strat myśliwi już trzy razy przyjeżdżali. Ale nie dogadali się z gospodarzem.

- Czy oni chcą mi zniszczyć gospodarkę? - pyta bezradnie Manaj. Uważa, że myśliwi nie panują w swoim obwodzie nad sytuacją, pozwalając dzikom wychodzić z lasu na chłopskie uprawy. Podejrzewa, że po prostu nie dokarmiają zwierzyny i ta żeruje gdzie popadnie. - Jestem przekonany, że taksatorzy za wszelką cenę usiłują zaniżyć szkody. Oczywiście na moją niekorzyść - przekonuje.

Manaj w swoim gospodarstwie utrzymuje 20 krów. Obawia się, że przez dziki nie zbierze w tym roku dla bydła odpowiedniej ilości siana. - Od dawna obiecywali mi jakieś środki odstraszające - mówi. - W końcu dostarczyli je. Było już po szkodzie.
Andrzej Maciąg, łowczy "Sokoła” zapewnia, że on i pozostali myśliwi chcą się z Manajem uczciwie rozliczyć. Problem w tym, że w czasie dwóch pierwszych wizyt, jakie u niego złożyli, nie było na to sposobu. Mężczyzna i jego żona nie dopuszczali ich do głosu. W końcu obu stronom zaczęły puszczać nerwy. Dopiero za trzecim razem, kiedy do negocjacji włączył się sąsiad, coś w sprawie drgnęło.

- Nasi taksatorzy dokonali pomiarów szkód, przeliczą je na pieniądze i lada dzień wynik swojej pracy przedstawią rolnikowi - mówi Maciąg. - Niezależnie od nas i on na własną rękę zobowiązał się do własnego szacunku. Jeśli obliczenia okażą się zbieżne, będzie po problemie. W przeciwnym razie możemy nawet spotkać się w sądzie.

Manaj nie ukrywa, że dziki i inne zwierzęta leśne wchodzą rolnikom w szkodę przez cały rok. Ta wiosna jest jednak pod tym względem wyjątkowa. Zima była łagodna i dziki z upodobaniem żerują na łąkach w poszukiwaniu ukrytych płytko pod rozmarzniętą ziemią larw i pędraków. A strzelać do nich nie można, gdyż właśnie rozpoczął się na nie okres ochronny. Jedyna nadzieja w tym, że przy następnej wizycie dzików przekazane Manajowi odstraszacze okażą się skuteczne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!