wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Chełm

Dzisiaj studia to za mało

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2007, 17:38
Autor: Monika Mojsym

Ewa Skrzypa ma 26 lat. Trzy lata temu skończyła studia. Myślała, że po nich znajdzie dobrą pracę i będzie mogła się sama utrzymać. Wyszło inaczej.

Ewa mieszka w Stężycy Nadwieprzańskiej koło Krasnegostawu. Od ponad dziesięciu lat jest sierotą. Utrzymuje się ze 160 zł zasiłku z Gminnego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Jej brat przebywa w Domu Pomocy Społecznej. Została sama w chałupce wymagającej gruntownego remontu. Pękają ściany, nie ma łazienki i kanalizacji. Ewa nie radzi sobie z tym wszystkim.
Studiowała informatykę i ekonometrię. Później był staż w Starostwie Powiatowym. Liczyła na stałą pracę, ale po ośmiu miesiącach podzieliła los bezrobotnych absolwentów. - Od tego czasu zwracałam się o pomoc do wójta - mówi Ewa Skrzypa. - Oferowano mi pracę za 400 zł. W Tesco na trzy czwarte etatu, jako sprzątaczka, czy opiekunka starszego człowieka. Nawet nie próbowałam podjąć tych zajęć. Z takiej pensji nie da się utrzymać i opłacić dojazdów.
Oparciem dziewczyny jest sąsiadka. - Ewa nie ma szczęścia w życiu - przyznaje Krystyna Nagel. - Mama zmarła przy porodzie, ojciec pił, a potem choroba brata. Zawsze dobrze się uczyła. Nie przyjęła oferty wójta i teraz nie ma jej kto pomóc. Ta dziewczyna jest załamana i nie ma już chęci do życia. Na razie pomaga mi przy nawlekaniu tytoniu. Zawsze może liczyć na obiad i parę groszy.
Wójt Krasnegostawu, Janusz Korczyński, odpiera zarzuty. - Zrobiłem dla niej, co mogłem - mówi. - Nie skorzystała. Jest młoda, więc nic by się nie stało, jakby trochę popracowała fizycznie. W gminie mamy ponad pięćdziesięcioro młodych z wyższym wykształceniem, którzy są bez pracy. Wszyscy sobie jakoś radzą.
W GOPR także nie mają sobie nic do zarzucenia. - Pani Ewa dostaje świadczenia dla osoby samotnej i zasiłki celowe. Często płacimy jej za prąd, a na zimę dostanie węgiel - wylicza Ewa Mąka, dyrektor ośrodka. - Z podopiecznymi zawieramy kontrakty. Ta pani nie do końca się z niego wywiązuje. Powinna aktywniej poszukiwać pracy.
- Przecież ja co kilka dni chodzę na Internet do sąsiadów i wysyłam swoje cv - zaprzecza Ewa. - Ostatnio zdawałam testy do pracy w policji na stanowisku informatyka. Nie udało się. Trzydziestu złotych wydanych na bilety też mi nikt nie zwróci.
Dziewczyna marzy o pracy w wyuczonym zawodzie. - Gdybym miała taką możliwość, skończyłabym jakieś dodatkowe kursy, żeby zdobyć lepsze kwalifikacje - mówi.
Po naszej interwencji wójt Krasnegostawu zapowiedział, że pomoże w remoncie domu. Pracownicy opieki społecznej postarają się, żeby umorzono podatek za dom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!