niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Chełm

Egzamin będą zdawać na toyotach

Dodano: 1 kwietnia 2008, 18:22

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Chełmie finalizuje przetarg na nowe samochody.

Wszystko wskazuje na to, że przyszli kierowcy będą zdawali egzamin na prawo jazdy kategorii B na toyocie yaris.

- Najkorzystniejsza oferta jest już wybrana, ale umowy jeszcze nie podpisaliśmy- mówi Tadeusz Łańcucki, zastępca dyrektora WORD w Chełmie. - Jeśli wszystko pójdzie dobrze, pierwsi kursanci na nowych samochodach będą zdawać już za dwa miesiące.

Chełmski WORD będzie miał do dyspozycji 10 nowych samochodów. Zastąpią one zużyte fiaty punto. - Ale nie kupimy ich, tylko będziemy wynajmować - zdradza Łańcucki. - Tak jest bardziej ekonomicznie, a u nas liczy się każda złotówka.

Z kolei szkoły nauki jazdy krytykują pomysł zdawania egzaminów na toyotach. - Będziemy zmuszeni kupić takie samochody, jakie będą na wyposażeniu WORD - mówi Grzegorz Szpunar, właściciel jednej ze szkół jazdy w Chełmie. - A wtedy trzeba będzie podwyższyć ceny kursów.

W Lublinie, gdzie właśnie trwa wymiana samochodów na nowe, kursanci zdają egzaminy na trzech modelach: oplu corsie, chevrolecie aveo i toyocie yaris. Wkrótce będą to robić tylko na toyotach.

- Toyoty yaris to bardzo dobre samochody do nauki jazdy. Ale nie są tanie. Kosztują blisko 50 tys. zł - mówi Maciej Kulka, właściciel jednej ze szkół jazdy w Lublinie.
Kulka już kupił auto takiej marki, ale jak twierdzi, nie wszystkich będzie na nie stać.

Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego, uważa, że takie zmiany wprowadzają zamęt. - Jest taka niepisana zasada, że egzamin zdaje się na takim aucie, na jakim uczyło się jeździć - mówi Gorczyca.

Nie zgadza się z nim Zbigniew Kot, dyrektor WORD w Białej Podlaskiej. - Kursanci zdają egzamin na prawo jazdy kategorii B, a nie na fiata czy nissana - mówi Kot. - U nas od dwóch lat jeżdżą nissany micra. A tylko niektóre szkoły zdecydowały się na zakup nissanów.

Innego zdania jest Kulka. - Każde auto jest inne. Ma inny promień skrętu, inne rozmieszczenie kontrolek. Dla młodych kierowców to duży stres, gdy zdają egzamin autem, w którym siedzą pierwszy raz. Moim zdaniem powinni mieć możliwość wyboru - mówi.
Czytaj więcej o:
karol
sok
C6FB89
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

karol
karol (10 października 2008 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Kot gada głupoty. Wszystkie szkoły w Białej Podl i okolicznych miejscowosciach mają Micry a od 1 pażdziernika egzaminy beda na Grande Punto i znowu wszyscy musza wymieniac Micre na Punto ale co to obchodzi kogos z WORDu-NIC !
Rozwiń
sok
sok (2 kwietnia 2008 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo te WORDy to padlinożercy, każdą złotówke wyssają z człowieka aż strach pomyśleć co to bedzie za ok. rok gdy drastycznie zaczną zmieniać sie przepisy na prawojazdy , kursy na przewóz ładunków/osób i wyższe kategorie szok dla zwykłego zjadacza chleba bedzie to szok !!
Rozwiń
C6FB89
C6FB89 (2 kwietnia 2008 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skąd WORD-y stać na takie wydatki? kursanci powinny zdawać
egzaminy na autach Nauki Jazdy razem ze swoim instruktorem
który poznałby jakie sam ma błędy by być dobrym instruktorem,
nie byłoby korupcji i egzamin byłby rzetelny.
Tak było gdy ja zdawałam egzamin. Tak jest za granicą,
gdzie zdaje się egzamin na własnym aucie lub Ośrodka Szkolenia
Kierowców. Tak drogie auta sprawiają drogie koszty egzaminów,
które nie są zależne od tego na jakim aucie się je zdaje.
Każdy musi umieć prowadzić auto w określonej kategorii,
a nie marce. Czas ten węzeł wreszcie przeciąć, to wyścig
producentów do przetargów, które są korupcjogenne.
Rozwiń
dd
dd (2 kwietnia 2008 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co pan KOT mówi? Nissany micra posiada większość szkół jazdy w Białej Podlaskiej , a nie "niektóre" , nie wiem skad taka ignorancja...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!