sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Ekshumacje na Wołyniu po raz czwarty

Dodano: 4 kwietnia 2014, 09:45
Autor: (bar)

Na początku maja na Wołyń wyruszy kolejna ekspedycja, która zajmie się ekshumacją i godnym pochówkiem polskich ofiar NKWD-owskiego i niemieckiego terroru.

We Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie lubelska Fundacja Niepodległości wspierając Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa uczestniczyła już w ponad 700 ekshumacjach. Na godny pochówek czeka jeszcze dwa-trzy razy tyle żołnierzy, policjantów i cywilów pochowanych w zbiorowych mogiłach. Dlatego działacze i wolontariusze fundacji przygotowują się do kolejnej ekspedycji. - W tej sprawie ostatnio spotkaliśmy się w Chełmie z dowództwem Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej i przedstawicielami Konsulatu Generalnego Ukrainy w Lublinie - mówi Jan Sebirko z Fundacji Niepodległości. - Ze strony tych instytucji mamy pełne poparcie i wolę współpracy. We Włodzimierzu Wołyńskim Polacy byli przetrzymywani i mordowani przez NKWD, następnie przez Niemców, po czym znowu przez enkawudzistów w więzieniu urządzonym w dawnym klasztorze na tak zwanym Grodzisku. Lubelska fundacja prace ekshumacyjne zamierza prowadzić tam już czwarty rok z rzędu. - Na Grodzisko wybieramy się już na początku maja - dodaje Sebirko. - Ekshumowane ciała pochowamy w wyznaczonej kwaterze na tamtejszym cmentarzu komunalnym. Poza Włodzimierzem Wołyńskim w planach mamy także spenetrowanie części Wołynia od Szacka do Sarn, w poszukiwaniu mogił żołnierzy polskich formacji wojskowych, Korpusu Ochrony Pogranicza i policjantów. Na koniec około 100-osobowa grupa naszych wolontariuszy zajmie się porządkowaniem polskich cmentarzy położonych na terenie od Krzemieńca aż po Równe.

Działaczom i wolontariuszom fundacji mają towarzyszyć na Wołyniu profesjonalni archeolodzy i antropolodzy. Do nich, o ile to będzie możliwe, należy identyfikacja zwłok. W przypadku ciał żołnierzy po raz pierwszy będzie pobierany materiał genetyczny do dalszych badań. - Nasz oddział kultywuje tradycje ochrony pogranicza - mówi chor. Dariusz Sienicki, rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG. - Z własnej inicjatywy opiekujemy się polskimi mogiłami i cmentarzami na Wołyniu, ale też staramy się pomagać wszystkim, którzy mają podobną do naszej historyczną wrażliwość. Nasi funkcjonariusze wraz z działaczami fundacji także wybierają się do Włodzimierza. Chcą poświęcić na to swój wolny czas.
Czytaj więcej o: historia Wołyń
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!