sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Fajnie jest pomagać

Dodano: 21 czerwca 2007, 16:33
Autor: Monika Mojsym

Tydzień Justyny, Kasi, Pameli i Bogusi właściwie wcale się
nie różni. Dziewczyny uczą się w jednej klasie w I Liceum Ogólnokształcącym.

Po skończonych zajęciach trzy razy w tygodniu biegną do swoich podopiecznych. Należą do pięćdziesięciu wolontariuszy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

Siedemnastoletnie ochotniczki pracują w ten sposób od jesieni. - Zaczęłyśmy naukę w liceum. Nasi znajomi zapisali się do różnych kół naukowych. Nas to nie kręciło. Gdy tylko pojawiła się szansa pracy w wolontariacie, zdecydowałyśmy się natychmiast - mówi Pamela Szewczyk. - W naszej szkole jest już czternaścioro wolontariuszy.
Dziewczyny musiały pogodzić naukę i dodatkowe zajęcie. Problemem nie była dla nich praca w mniej bezpiecznych dzielnicach. Długo zastanawiały się jednak, jak wzbudzić zaufanie najmłodszych. - Dzieciaki początkowo mówiły do nas "proszę pani”, zachowywały dystans - śmieje się Bogusia Janisz - teraz jesteśmy dla nich starszymi koleżankami.

O sukcesie wolontariuszek świadczą poprawione oceny ich podopiecznych. Musiały przy tym nieźle się natrudzić, bo często dzieciakom trzeba było pomagać z kilku przedmiotów. Szukały różnych sposobów na ułatwienie nauki swoim uczniom - Zauważyłam, że dzieci najlepiej uczą się na przykładach z życia - mówi Kasia Kotecka - a zadania matematyczne muszą być przekazane w sposób przemawiający do wyobraźni.
Licealistki przyznają, że często służą także wsparciem rodzicom. Oni zwykle nie mają z kim porozmawiać o swoich problemach. - Wolontariusze pracują z ludźmi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Trzeba liczyć się z tym, że ktoś oczekujący pomocy, może źle potraktować kogoś, kto chce mu jej udzielić - twierdzi Lucyna Kozaczuk, dyrektor MOPR.
Justyna, Kasia, Pamela i Bogusia trafiły do wolontariatu za sprawą księdza Tomasza Kościka, opiekuna koła w I LO. Pozostali ochotnicy uczą się w II Liceum Ogólnokształcącym i studiują w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej i Studium Medycznym. Ich pracę koordynuje Leokadia Sadowska z MOPR. - Młodzież kierujemy do rodzin wskazanych nam przez pracowników socjalnych - mówi Sadowska - zwykle pod wskazany adres chodzą dwie osoby, tak jest lepiej i bezpiecznej. Nasi podopieczni pochodzą przecież z różnych środowisk.
Nabór na wolontariuszy prowadzony jest we wrześniu, ale chętni mogą zgłaszać się również w ciągu roku. Młodzież poza pomocą w nauce, odwiedza osoby starsze i niepełnosprawne i uczestniczy w organizacji imprez okolicznościowych, takich jak Dzień Seniora czy wigilia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!