wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Finlandia za półdarmo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 grudnia 2006, 11:11

Wybierając się na przedświąteczne zakupy na Wschód trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Jeśli wypad z Chełma za graniczne szlabany w Dorohusku
do niedawna zajmował kilka godzin, to ostatnio już kilkanaście.
Na Ukrainę jeździ się po papierosy, alkohol i paliwo. Nic dziwnego, skoro litr etyliny kosztuje tam zaledwie
2,10-2,15 zł. Litrową butelkę Finlandii można kupić w sklepie wolnocłowym za 28 zł. W Polsce kosztuje ona ponad 50 zł. Z kolei karton papierosów LM można mieć za 15, Cameli za 20, a Marlboro za blisko
25 zł. - Dopóki ruch się nie zmniejszy już tam nie pojadę - mówi Arek, student z Chełma. - Aby wrócić do kraju, przestaliśmy z kolegami w kolejce blisko osiem godzin.
Arek zna sposób na ominięcie kolejki. Wystarczy podsunąć któremuś z ukraińskich pograniczników 100 hrywien. Problem w tym, że teraz żądają też stówki, ale już euro. Jeśli wiezie się tylko dozwolony litr alkoholu, karton papierosów i trochę cukierków to tak wysoki haracz jest już nie do przyjęcia.
Poza alkoholami czy papierosami celnicy najczęściej znajdują w torbach podróżnych cukierki, kupowane po około 8 zł za kilogram oraz keczupy i musztardy. Kosztują tyle co u nas, ale ponoć jakościowo są znaczne lepsze. Nabiału, mięsa i wędlin nikt nie wiezie, bo nie wolno i się nie opłaca. - Opłaca się też pojechać na bazar do Kowla czy Lubomla - dodaje Arek. - Tam kupujemy najczęściej buty czy kurtki Nike, Adidasa, czy Reeboka. Para takich sportowych butów kosztuje od 60 do 100 zł, a więc trzykrotnie mniej niż w naszych firmowych sklepach.
Ostatnio nasze służby graniczne na drogowym przejściu w Dorohusku odprawiają około 2 tys.podróżnych na dobę.
- To o jedną czwartą więcej niż zazwyczaj - mówi oficer operacyjny Nadbużańskiego Oddziału SG. - Byliśmy na to przygotowani. (bar)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!