czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Kapumaniacy zjechali do Pawłowa

Dodano: 30 maja 2010, 13:18

Skromny Pawłów przez dwa dni był stolicą fanów twórczości Ryszarda Kapuścińskiego. Nie zawiodła też Alicja Kapuścińska, żona "cesarza reportażu” i Rene Meisner, jego córka.

– Jak długo będę mogła, tak długo będę przyjeżdżała do Pawłowa – mówi pani Alicja. – Jestem pełna podziwu dla Tadeusza Bonieckiego i gospodarzy gminy Rejowiec, że zdobyli się na zorganizowanie tak znaczącej imprezy przywołującej pomięć o moim mężu i jego twórczości.

Z jednej strony to przykra konieczność uczestniczyć w pośmiertnych uroczystościach na cześć Ryszarda, ale z drugiej poczuwam się do obowiązku przyjmować zaproszenia.

Właśnie Tadeusz Boniecki, chełmski dziennikarz znany także z organizacji dorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej wpadł na pomysł zwoływania w Pawłowie zlotu "kapumaniaków”. Dlaczego właśnie w Pawłowie?

– Bo tam, tuż przed ostatnią wojną siedmioletni wówczas Ryszard przebywał wraz z mamą na wakacjach u swojego wujka Józefa Edwarda Bobko, wówczas sekretarza gminy – wyjaśnia Boniecki. –Tam też zaskoczyły ich działania wojenne, przez które musieli przedzierać się z Pawłowa do rodzinnego Pińska.

Myślę, że w pewien sposób był to początek wędrówki przyszłego autora "Cesarza” po świecie.
Nic dziwnego, że mieszkańcy małej osady jaką jest Pawłów są dumni, że ma ona związki z tak wybitnym pisarzem.

– Staramy się te związki podtrzymywać i kultywować na najróżniejsze sposoby, aby twórczość mistrza słowa, jakim był Ryszard Kapuściński wciąż interesowała i intrygowała jak najwięcej osób – mówi Andrzej Kosz, kierownik pawłowskiego GOK.

Tegoroczny, drugi już zlot był połączony z rozstrzygnięciem przeprowadzonych przez GOK konkursów wiedzy: życie i twórczość Ryszarda Kapuścińskiego i fotograficznego.

Tradycyjnie były też warsztaty reportażu dla uczniów, które poprowadzili Marek Miller, założyciel Akademii Reportażu i wykładowca Instytutu Dziennikarstwa UW, Wojciech Górecki, dziennikarz, reporter m.in. Gazety Wyborczej oraz Mirosław Ikonowicz, dziennikarz PAP.

– Rysiek, bo tak Mistrz kazał nam się do siebie zwracać, bardziej od uroczystości wolałby chyba, abyście wzięli się za pisanie – powiedział Miller zwracając się do młodzieży. – Wieżę, że na sali jest ktoś, kogo niedługo zobaczę w moim instytucie w Warszawie.

Przypieczętowaniem zlotu w Pawłowie było odsłonięcie na ścianie GOK pamiątkowej tablicy poświęconej Ryszardowi Kapuścińskiemu. Był też czas na recytacje jego wierszy w wykonaniu Aleksandry Kądzielewskiej przy akompaniamencie Kazimierza Liszcza, skrzypcach z Filharmonii Lubelskiej.

Ponadto mnóstwo okazji do indywidualnych rozmów z panią Kapuścińską i znakomitymi reportażystami. Pani Alicja obiecała, że bezwzględnie za rok znowu przyjedzie do Pawłowa. Poza nią swoim patronatem pawłowską imprezę objął także Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa lubelskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!