sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Komisarz Maciejewski jedzie do Chełma. "Czas Herkulesów" o zapaśnikach

Dodano: 18 maja 2016, 15:25
Autor: bar

Marcin Wroński dziękuje chełmskim bibliotekarzom za bezinteresowną pomoc
Marcin Wroński dziękuje chełmskim bibliotekarzom za bezinteresowną pomoc

Marcin Wroński, lubelski autor kryminałów, w dziesiątej swojej książce chce wysłać komisarza Zygmunta Maciejewskiego do Chełma. Jego zadaniem będzie rozwikłanie sprawy kryminalnej w środowisku… zapaśników.

Oczywiście nie chodzi o zapaśników obecnego „Gryfu”, ale tych, którzy imponowali swoją siłą i zręcznością w latach trzydziestych ubiegłego stulecia. W Chełmie Wroński już zbiera materiały – zwiedza miasto i spotyka się z miejscowymi historykami i regionalistami.

– Jestem poruszony życzliwością, z jaką spotkałem się ze strony chełmskich bibliotekarzy – powiedział Wroński. – Bezinteresownie świadczą mi wielką pomoc. A dlaczego Chełm? Uważam, że to miejsce wciąż nieobecne w literaturze, tak jak jeszcze do niedawna Lublin.

W swojej retro powieści pt. „Czas Herkulesów” Wroński chce wykorzystać między innymi takie historyczne wątki, jak budowa osiedla „Dyrekcja”, działalność środowiska skupionego wokół przedwojennej „Kameny” czy charakterystyczną dla tego miasta wielokulturowość. Wśród postaci przywoła legendarnego naczelnika miejscowego więzienia, jak również autentycznych chełmskich policjantów.

Podczas spotkania z dziennikarzami w Chełmskiej Bibliotece Publicznej Wroński zapowiedział też, że w najbliższym czasie ukaże się dziewiąty jego kryminał z komisarzem Maciejewskim pt. „Portret wisielca”. Tym razem intryga ma się rozgrywać w środowisku studentów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz tamtejszej Jesziwy.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 maja 2017 o 01:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może jakiś spin-off dla tej zakończonej serii? Bo ta epoka, w której dzieje się akcja jest zbyt fajna, żeby ją tak po prostu zostawić. ;) No i mogłoby się dziać w różnych miejscach, nie tylko w Chełmie z Czasu herkulesów.
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 02:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mnie jest cholernie smutno, że ta seria opowieści się skończyła. Właśnie doczytałem do końca "Czas herkulesów" i dochodzę do wniosku, że będę tęsknił za bohaterem.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Herkulesi to fajne zakończenie cyklu. Teraz można będzie spotkać Wrońskiego bodajże na Konwencie kryminalistycznym we Wrocławiu
Rozwiń
Annaj
Annaj (8 maja 2017 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłam na spotkaniu z pisarzem, polecam na zywo, niesamowity gawędziarz :-) A książki wszystkie przeczytałam. 
Rozwiń
Gość
Gość (3 maja 2017 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mi zostało 100 stron i delektuję się jak najlepszym winem, zanim się skończy. Naprawdę dobra! Jestem wdzięczna, że chce mu się starać, doceniam i czuję tą dbałość o szczegóły, realia, humor. Warto kupić!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!