piątek, 24 listopada 2017 r.

Chełm

Koń by się uśmiał. Ale to w niego wjechał motocykl

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lipca 2009, 15:27
Autor: (sad)

Dwie osoby trafiły do szpitala po tym, jak na drodze w Żulinie doszło do niecodziennego wypadku. Dwóch mężczyzn jadących motocyklem uderzyło w spacerującego po ulicy konia.

Do zdarzenia doszło dziś w nocy około godziny pierwszej. Jak twierdzą świadkowie, motocykl jechał prawdopodobnie bez świateł. Kierowca wjechał w konia spacerującego po drodze.

Skąd zwierzę wzięło się tam w środku nocy? Wszystko wskazuje na to, że skorzystało z uchylonej bramy i wymknęło się z podwórka. Po wypadku, przestraszony koń sam pobiegł do domu. Tam też znalazła go policja.

Zwierzę jest tylko lekko poturbowane. W wypadku bardziej ucierpieli jadący motocyklem mężczyźni. Obaj trafili do szpitala. Pobrano od nich krew do badań na zawartość alkoholu. Nie wiadomo jeszcze, który z mężczyzn siedział za kierownicą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MAREK
OLCIA
Zgret 2000+
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MAREK
MAREK (6 lipca 2009 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ODSZKODOWANIA WYPADEK POMOC POSZKODOWANYM ROSZCZENIE USZCZERBEK NA ZDROWIU ZAKAŻENIA SZKODY OSOBOWE POSZKODOWANY ZADOŚĆUCZYNIENIE TEL.696036510
Rozwiń
OLCIA
OLCIA (5 lipca 2009 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie pasuje to nie czytac;/
PROSTE!
Rozwiń
Zgret 2000+
Zgret 2000+ (5 lipca 2009 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zmieńcie redaktora! Pewnikiek to ten sam. Wczoraj napisał w tytule, iż ktoś wjechał "w pieszego" -dzisiaj zaś ktoś tam "w konia". Niby jak w nich wjechano przez otwory w odbytach? Po mojemu "w konia" można zrobić czytelników, no może i nawet w niego uderzyć motocyklem. Ale wjechać? Do stajni z koniem tak, na konia też ale "w konia" to trudniej.
Rozwiń
UPRawniony do głosowania
UPRawniony do głosowania (5 lipca 2009 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy koń był na światłach?
Czy koń miał zapięte pasy i opłacone oc?
Czy kierowca konia miał uprawnienia?
Czy była gaśnica, kamizelka odblaskowa i apteczka?
Czy koń POruszał się z przePiSową prędkością i PO właściwej stronie jezdni?
Jeśli nie, to ITS do boju. POłtora miliona koni POciągowych czeka na Wasze KOŃtrole.

Co to za sprawiedliwość, że pielgrzymkowi muszą PO Che-Tynie wywalić 550zł na certyfikat ważny dwa lata a konie sibie chodzą samopas bez certyfikatu. No chyba, że ten koń lub jego właściciel POgłosował na PO-SL, bo wtedy może czuć się bezkarny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!