czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Korki będą do grudnia


Od miesiąca chełmianie żyją w sparaliżowanym mieście. Za sprawą zamkniętego wiaduktu muszą wstawać wcześniej i później wracają do domów z pracy.

A co się po drodze naklną, tego nie sposób spisać nawet na wołowej skórze.

Kierowcy odliczają dni do grudnia. Tyle czasu dostali drogowcy na wyremontowanie wiaduktu. Nie negując potrzeby tego przedsięwzięcia zarzucają gospodarzom miasta, że źle i nie w porę się do tego zabrali.

- Powinni postawić szlabany przed wiaduktem już w czerwcu, a więc bezpośrednio przed wakacjami, kiedy znaczna część mieszkańców wyjeżdża z miasta - mówią.

Mają też za złe urzędnikom, że w porę nie zadbali o objazdy i alternatywną organizację ruchu.Uważają, że remont wiaduktu powinna poprzedzić budowa dwupasmówki, łączącej osiedle "Słoneczne” z lubelskimi krzyżówkami. Wytykają władzom, że nie dogadały się z "Winiarnią” w sprawie udostępnienia wewnątrzzakładowej drogi i kolejowego przejazdu.

- Na szczęście jak dotąd zatrzymanie w korku karetki pogotowia z pacjentem nie miało tragicznych następstw - mówi Marek Cydejko, dyrektor Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie. - Z reguły kierowcy reagują na sygnały pojazdów uprzywilejowanych i ustępują z drogi. Niemniej jednak, szczególnie w godzinach szczytu, czasami bywa to niemożliwe.

Cydejko podkreśla, że zatrudniani w pogotowiu ratunkowym kierowcy są tak dobierani, aby nawet w najtrudniejszych sytuacjach nie ulegali emocjom i zachowywali się racjonalnie.

Jednocześnie przyznaje, że w obecnych warunkach jest to szczególne trudne. Z kolei Aleksander Kościuk, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Chełmie podkreśla, że chełmscy kierowcy jakby się już przyzwyczaili do sytuacji na miejskich drogach.

Najwyraźniej z czasem uzbroili się w cierpliwość, dzięki czemu w ostatnim miesiącu policja nie odnotowała znaczącego wzrostu kolizji i wypadków drogowych.

- Jedno, o co chciałbym kierowców prosić, to aby przypomnieli sobie postawy policjanta kierującego ruchem oraz pamietali, że na przejazd kolejowy można wjechać dopiero wówczas, kiedy zjedzie z niego poprzedzający nas samochód - mówi naczelnik.

Kościuk obawia się, że wypadki i kolizje mogą posypac się, kiedy ściśnie mróz i drogi będą oblodzone. W tych warunkach kierowcy bezwarunkowo będą musieli pamiętać o zachowywaniu odpowiednich odległości pomiedzy pojazdami.
Czytaj więcej o:
Tadek
emigrantka
soohy
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tadek
Tadek (26 października 2008 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To co napisałeś odnośnie ronda-ja także zauważyłem że samochody z tablicami LHR LZ LZA jadą po linii prostej najeżdżając na część wysepki, mało tego w Zamościu tam wszyscy tak jeżdżą!!!
Inna sprawa to jest to że kierowcy nie potrafią się zachować jak widzą Policjanta kierującego na skrzyżowaniu.Często widzę jak "dziadek" zatrzymuje się "bo ma czerwone"- pomimo że Policjant pokazuje "jechać".
Rozwiń
emigrantka
emigrantka (24 października 2008 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję tym niecierpliwym kierowcom szkolenie pt. "kultura jazdy" poza granicami kraju, np. w Dublinie. Codziennie rano w drodze do pracy pokonuję odcinek ok. 10 km w czasie 50-60 minut, czyli ok. 10 razy dłuższym niż powinnam, mijam setki samochodów, więc w tej samej sytuacji są setki kierowców i co zauważyłam: nikt się nie niecierpliwi, nikt na nikogo nie trąbi, nikt nikomu nie zajeżdża drogi, nie wymusza pierwszeństwa, wręcz przeciwnie, kierowcy ustępują pierwszeństwa mimo, że wszyscy śpieszą się do pracy, a co najważniejsze każdy, któremu się ustąpi pierwszeństwa podziękuje. Chciałabym, żeby taka kultura jazdy była w Polsce, łatwiej by się jeździło po tych dziurawych i zakorkowanych drogach. Oczywiście i tutaj są wyjątki, ale zdarzają się niezwykle rzadko i przeważnie tymi wyjątkami są imigranci z europy wschodniej, azji i afryki
Rozwiń
soohy
soohy (24 października 2008 o 16:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczególną uwagę trzeba zwracać na samochody z rejestracją hrubieszowską i zamojską. Tamtejsi kierowcy z nielicznymi wyjątkami traktują rondo jak wysepkę, a ich sposób używania kierunkowskazów nijak się nie ma do do reguł ruchu okrężnego. Podobne zachowania spotkałem w Zamościu. Typowe to: wjazd na rondo z włączonym lewym kierunkowskazem i zjazd bez użycia prawego.
Rozwiń
siodlo147
siodlo147 (24 października 2008 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak korki korkami policja apeluje a nikt nie zwraca uwagi na znaki i jeżdzą na pamięc ja wczoraj na rondzie w chełmie zderzyłbym sie z i nnym pojazdem który zamiast ustąpic pierszenstwa na rondzie niestety postąpił inaczej ale ludzie jeżdza bez wyobrazni i tyle
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!