sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Jak mi ustawodawca podpowiedział zamiast wyrzucić butelkę po sylwestrowym szampanie odłożyłem ją do torby. Pomyślałem, że choć to niewielki, ale zawsze świeży grosz, a poza tym gest w stronę ochrony środowiska.

Pierwszego dnia po święcie dołożyłem tam jeszcze kilka butelek po piwie, wódce i oranżadzie. Chociaż ręka mi zadrżała, to zdecydowałem się sięgnąć także po butelkę po occie. Tak obładowany pomaszerowałem do najbliższego sklepu, by wymienić szklane opakowania na pieniądze.
W sklepie czar prysł niczym wystawiona na mróz flaszka wypełniona wodą. Ekspedientka z chełmskiego sklepu PSS „Społem” przy ul. Sienkiewicza pogmerała mi w torbie i zdecydowanie wskazała na najmniej efektowną butelkę po oranżadzie.
– Tylko za tę mogę oddać pieniądze – stwierdziła kategorycznie.
– A pozostałe to co, nie są ze szkła? – zaoponowałem energicznie, podpierając się ponoć obowiązującą od początku roku ustawą o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, która nakazuje sprzedawcom przyjmować wszelkie zwrotne opakowania. Także te zakupione w innych placówkach. Czyżby zatem moje, po wódce, szampanie i occie nie były zwrotne? Gwoli sprawiedliwości na etykietkach nie było to napisane.
Z podobnym kwitkiem zostałem odesłany także z popularnego w Chełmie sklepu „Magda”. – Nigdy nie przyjmowaliśmy ani nie wymienialiśmy butelek po szampanie i occie – usłyszałem od sprzedawczyni. – A ocet to my mamy w plastikowych butelkach – dodała druga, nie pomna na ustawowy zapis, że jeśli na sklepowej półce stoi na przykład sok pomarańczowy w kartonie, to obok powinniśmy wypatrzyć podobny napój w butelce.
Panie ze „Społem” przyznały, że owszem, słyszały z radia i telewizji o rewolucji w obrocie opakowaniami, ale jak dotąd nie otrzymały ze swojej centrali żadnych wytycznych. Dlatego też butelki przyjmują wyłącznie na wymianę, choćby im ustawą wymachiwać przed nosem. O tyle trudno im się dziwić, że podobną butelkową jasność mają ich przełożeni, którzy nie wyrywając się przed orkiestrę cierpliwie czekają na przepisy wykonawcze do ustawy o opakowaniach.
Trudno nie przypuszczać, że nawet podparta przepisami wykonawczymi ustawa z dnia na dzień nie ucywilizuje obrotu butelkami w naszym handlu. Można się też spodziewać długotrwałego oporu ze strony kupców, żywotnie zainteresowanych utrzymaniem dotychczasowego status quo. Wiadomo z doświadczenia, że nie wolno przeceniać skuteczności Państwowej Inspekcji Handlowej, której zadaniem ma być egzekwowanie zapisów ustawy i karanie opornych handlowców. Słowem, na kogo butelka wypadnie na tego bęc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!