sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Kupcy z Chełma spotkali się z prezydent. Brak porozumienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2011, 15:13

Kość niezgody, czyli nowe stawki opłat targowych dla handlujących poza targowiskami (Joanna Sadowska
Kość niezgody, czyli nowe stawki opłat targowych dla handlujących poza targowiskami (Joanna Sadowska

Kilkunastu kupców handlujących w okolicach placu Kupieckiego spotkało się z prezydent miasta, aby negocjować zmniejszenie opłat targowych. Trwające ponad godzinę rozmowy nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Kupcy chcieli się spotkać z władzami miasta już w ubiegłym tygodniu, jednak takie spotkanie udało się zorganizować dopiero we wtorek. Obecni na nim byli także przedstawiciele Targowisk Miejskich.

Choć spotkanie rozpoczęło się od zapewnień obu stron, że chcą osiągnąć porozumienie, ostatecznie tych obietnic spełnić się nie udało.

Kupcy chcieli otrzymać odpowiedź na dwie podstawowe kwestie: czy miasto może wrócić do dawnych (obowiązujących przed 10 września, niższych opłat, i czy zanim zapadnie taka decyzja, czy zainteresowani muszą uiszczać wyższe opłaty.

– Uchwała została przez radnych podjęta i nie oczekujcie ode mnie, że powiem wam "nie musicie się do niej stosować” – mówiła prezydent Agata Fisz. – Na dzień dzisiejszy musicie płacić przewidziane uchwala stawki.

– Ale czy nie rozumiecie, że nas na to nie stać – denerwowali się kupcy. – Nie jesteśmy w stanie zarobić takich pieniędzy. Bez obniżenia opłat targowych będziemy musieli rezygnować z działalności i iść albo do opieki społecznej po zasiłek, albo z czapką, żebrać pod urzędem. Tego chcecie?

Miasto zapewnia, że nie o utrudnianie życia kupcom chodzi, ale m.in. o uporządkowanie handlu i – co też przyznano – zarobek dla miasta.

Gdy pojawił się argument, że miasto musi zarabiać, aby się rozwijać i pięknieć, jedna z kobiet nie wytrzymała:

– A co mi po takiej pięknej kostce, jak ja nie będę miała na jedzenie? – pytała.

Ze strony miasta padła propozycja, aby kupcy handlujący dziś obok łącznika, m.in. na działkach należących do PSS przenieśli się na zorganizowane targowiska. – Wtedy opłata targowa będzie niższa – przekonywała Fisz. A przedstawicielka Targowisk Miejskich dodała, że miejsca na bazarach jest dość.

– Dość, bo ludzie rezygnują z handlu, bo tam nie ma klientów – odparowali kupcy.

– Dlatego zależy nam na uporządkowaniu handlu w mieście – podkreślił wiceprezydent Józef Górny. – Jeśli wszyscy będą handlować na targowiskach, to klienci was znajdą.

– Znajdą obcokrajowców handlujących na łączniku, bo tylko ich będzie stać na te wyśrubowane opłaty – odpowiadali kupcy.

Ostatecznie miasto wystąpiło z jeszcze jedną propozycją. – Podejmiemy dyskusje z właścicielami terenów, na których macie państwo swoje stoiska – wyjaśniła prezydent.

– Jeśli zgodzą się na przeznaczenie ich na targowiska zorganizowane, mielibyśmy załatwioną sprawę. Wtedy płacilibyście tak jak dotąd właścicielowi działki czynsz, ale opłatę targową, tak jak na wszystkich targowiskach, czyli niższą niż teraz.

Uzgodnienia z właścicielami działek jednak potrwają, a i skutek ich jest mocno niepewny. Co do tego czasu? Miasto przypomina, że wyższe stawki obowiązują, zaś kupcy konsekwentnie zapewniają, że opłat w nowej wysokości ponosić nie będą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Lenin
plastuś
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lenin
Lenin (22 września 2011 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Kułaka rozkułaczyć!!!
Kiedyś to już przerabialiśmy...
Rozwiń
plastuś
plastuś (22 września 2011 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Pani prezydent Fisz!! Z ludźmi trzeba ostro, pokazać kto tu rządzi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!