wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Lawina pytań i próśb

Dodano: 27 lutego 2006, 18:14

Przemoc w rodzinie i sprawy alimentacyjne to główne tematy, z którymi zwracają się interesanci do instytucji udzielających porad prawnych w ramach Tygodnia pomocy ofiarom przestępstw.


Od środy do wczorajszego przedpołudnia po informacje zgłosiło się już kilkadziesiąt osób. Jutro ostatni dzień udzielania porad.
– Wczoraj przed południem były u mnie trzy osoby – wylicza Alicja Grzegorczyk, zastępca prokuratora rejonowego w Chełmie. – A od ubiegłej środy udzieliliśmy już 19 porad. Większość z nich dotyczyła konfliktów rodzinnych.
Zgłosiła się np. kobieta, która nie może dogadać się z synem. Matki samotnie wychowujące dzieci, których mężowie uchylają się od płacenia alimentów, a także osoby, które były ofiarami wypadków drogowych. Część pytała o możliwość uzyskania kompensaty od państwa. – Nie stać mnie na adwokata – mówi pani Krystyna. – Tylko dzięki temu, że porady są bezpłatne, mogłam się dowiedzieć co zrobić, żeby odzyskać alimenty.
Z podobnymi sprawami mieli do czynienia prokuratorzy chełmskiego ośrodka Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Ale były też skargi na sposób prowadzenia postępowań przez jednostki organizacyjne policji czy podległych nam prokuratur – mówi Zbigniew Betka, zastępca prokuratora okręgowego.
Porad udziela również Stowarzyszenie Ośrodek Wspierania Rodziny. Mariusz Radzikowski, koordynator zarządu w Chełmie mówi, że każdego dnia osoby pełniące dyżury przyjmują około 15 osób dziennie. Ale tylko nieliczni, którzy poprosili o pomoc to ofiary przestępstw.
– Zgłaszały się do nas przede wszystkim osoby, które znalazły się w trudnej sytuacji – dodaje Radzikowski. – Był np. 74-letni mężczyzna, który nie tak dawno wyszedł z Zakładu Karnego. – Chciał wiedzieć, kto udziela pomocy takim jak on i czy np. może liczyć na jakąś zapomogę.
Z obserwacji osób działających w stowarzyszeniu wynika, że często ludziom chodzi o to, aby się po prostu wygadać, są zagubieni, oczekują ukierunkowania, bo nie wiedzą, co robić. A oni radzą, jak umieją najlepiej, choć większość z nich nie jest po prawie. Takie wykształcenie posiadają tylko dwie osoby.
– Pomagamy tam, gdzie czujemy się na siłach. Zdarza się jednak, że odsyłamy kogoś do prawników pracujących w sądzie czy prokuraturze i oni udzielają fachowych informacji – mówi koordynator. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!