niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Lista Rozczarowań

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 maja 2007, 16:33

Na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta Chełm zawisły listy z nazwiskami osób, które w pierwszej kolejności otrzymają mieszkania komunalne i socjalne.

Dla jednych to powód do radości, dla innych dramat. Bo choć spodziewali się ujrzeć swoje nazwiska w spisie, nie znaleźli ich.
Listy od dwóch dni można znaleźć na tablicy w biurze obsługi interesanta. Wczoraj czytała je Irena Strelczuk, która od kilku lat bezskutecznie stara się o mieszkanie komunalne. Na liście była już w ubiegłym roku. W tym, urzędnicy zapowiedzieli, że zostanie skreślona, bo przekroczyła dopuszczalne kryterium dochodowe o... 25 zł. Jak powiedzieli, tak zrobili. Pani Ireny na tegorocznej liście nie ma. - Tyle lat na darmo. Tyle nerwów, czasu... Wszystko na nic - mówi załamana kobieta. - Ile to osób mi obiecywało, że dostanę to mieszkanie. I poprzednia władza i obecna. A teraz po prostu skreślili i już.
O problemach pani Ireny pisaliśmy już w Dzienniku kilkakrotnie. O tym, w jakich katastrofalnych warunkach mieszkała, o kłopotach ze zdrowiem jej niepełnosprawnej córki, o pustych obietnicach urzędników i o kosztach, na które panią Irenę narazili. - Jak byłam na liście mieszkania nie dali, teraz nawet na liście mnie nie ma, bo dostałam o 20 zł wyższy zasiłek. Co to jest 20 zł? Będę się odwoływać. Nie poddam się, bo chcę, żeby moja córka miała w końcu szansę na normalny dom.
Panią Irenę wspiera Elżbieta Teleżnikow, przewodnicząca rady osiedla Dyrekcja Górna. - Nie może tak być, że najpierw się obiecuje, a potem odbiera wszelką nadzieję - mówi Teleżnikow. - Pani Irena naprawdę potrzebuje tego mieszkania. Władze miasta powinny zrobić wszystko, żeby je otrzymała.
Rozczarowanych sporządzonymi przez Społeczną Komisję Mieszkaniową listami jest więcej. Wszyscy mają prawo złożyć w biurze podawczym urzędu miasta zażalenia. Mają na to czas do szóstego czerwca. Po tym terminie komisja rozpatrzy odwołania.

- Trzeba zaznaczyć, że wywieszone listy są tylko projektem - mówi Anna Misiura, zastępca dyrektora wydziału infrastruktury komunalnej. - Komisja po rozpatrzeniu zażaleń, może listy zweryfikować. Potem trafi ona do naszego wydziału, a na końcu na biurko prezydenta.
Jak przyznaje Misiura, rocznie do komisji trafia około 40 takich zażaleń. Część z nich ma swoje uzasadnienie, inne nie. Ostateczna wersja list: najmu lokali mieszkalnych, socjalnych i zamian, będzie obowiązywała przez następny rok.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!