czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Lubelska Izba Rolnicza pomaga, ale za opłatą. "Wcześniej nikt nie chciał pieniędzy"

Dodano: 17 maja 2016, 11:15

Pomożemy, ale to kosztuje – tak Lubelska Izba Rolnicza obecnie stawia sprawę pomocy rolnikom w wypełnianiu wniosków o unijne dopłaty

– Przecież tak ja, jak i inni rolnicy, utrzymujemy Izbę Rolniczą. Na ten cel trafia 2 proc. naszego podatku rolnego – mówi rolnik z powiatu chełmskiego, który zadzwonił do naszej redakcji po wizycie w miejscowym oddziale Izby. Pomoc z wypełnianiu dokumentów uzyskał, ale za opłatą. – Nigdy wcześniej o pieniądzach mowy nie było – dodaje zdziwiony.

Piotr Burek, prezes LIR od 15 grudnia 2015 r., uważa że wszystko jest w porządku. – Nie przypominam sobie, aby zanim zostałem prezesem opłaty za pomoc w wypełnianiu wniosków nie były pobierane – mówi Piotr Burek. – Rzeczywiście ustawowo nie wolno nam prowadzić działalności gospodarczej. Dlatego pieniądze z opłat trafiają na konto powołanej przez Izbę spółki AGRO-LIR.

23 marca b.r. zarząd Lubelskiej Izby Rolniczej podjął uchwałę w sprawie cennika usług płatnych świadczonych przez AGRO-LIR sp. z o.o.

Przez 20 lat (do grudnia 2015) prezesem Izby był Robert Jakubiec. Zapewnia, że podczas jego długoletniej kadencji żaden z rolników nie był zmuszany do płacenia za pomoc przy wypełnianiu wniosków. – Zdarzało się, że niektórzy z rolników, szczególnie właściciele dużych gospodarstw, sami czuli się zobowiązani w zamian za pomoc wesprzeć Izbę finansowo – mówi Jakubiec. – W takich przypadkach odsyłaliśmy ich do kasy, gdzie wpłacali pieniądze w formie darowizny na rzecz Izby lub spółki. O żadnym cenniku nie było mowy. Taki dokument nigdy nie powstał.

Prezes Burek zapewnia, że obecnie obowiązujący cennik jest konkurencyjny wobec tych, jakimi posługują się inne instytucje czy prywatne firmy. Tymczasem Jakubiec, który po ostatnich wyborach parlamentarnych stracił stanowisko szefa Izby uważa, że jest wręcz odwrotnie. – W niektórych przypadkach stawki uchwalone dla spółki są nawet trzykrotnie wyższe niż gdzie indziej – przekonuje.

Czytelnik, który skontaktował się z nami w tej sprawie podkreśla, że zgłosił się nie do spółki, ale do Izby i to jej pracownik udzielił mu pomocy i wziął za to pieniądze. W zamian wydał mu tradycyjny kwit KP.

A jak to wygląda w innych izbach? – Zgodnie z zasadami obrotu gospodarczego pokwitowaniem każdej transakcji jest paragon z kasy fiskalnej bądź faktura jeśli rolnik sobie tego życzy – mówi Barbara Laskowska, dyrektor Podlaskiej Izby Rolniczej i prezes trzyizbowej spółki. –Pracownicy Izby, którzy zajmują się wypełnianiem wniosków, robią to po godzinach w oparciu o podpisane ze spółką umowy-zlecenie.

Czytaj więcej o: Lubelska Izba Rolnicza
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 maja 2016 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chcieliście zmiany? i macie...żeby rolnicy poszli za PiS ... WSTYD... dziękujemy Panu Wojciechowskiemu.. ze wsi jest i tak pomaga rolnikom.
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak innym pomieszało się im w głowach mają reprezentować i bronić rolników a oni sami się wybrali i chcą zarabiać na rolnikach -spółki do wyprowadzania kasy itd.pogonić tych koryciarzy czas najwyższy
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 06:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwykle, szef ma garnitur na tułowiu i głowę na karku. Jak zmienisz kolejność, będzie dalej elegancko, ale i śmiesznie.
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 06:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
napiszcie jakie sa zarobki prezesa izby i wszystko bedzie wiadomo
Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2016 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może by tak przeprowadzić prowokację dziennikarską? Bo nie wierzę że jakiś urzędnik zostaje w pracy "po godzinach" i to jeszcze na umowie zlecenie. Zakładam, że rolnik przyszedł do urzędnika który siedział na swoim stanowisku w urzędzie w jego godzinach pracy, a to już jest przegięcie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!