sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Marzenia się spełniają

Dodano: 3 grudnia 2007, 16:08
Autor: Monika Mojsym

Irena Strelczuk na tę chwilę czekała kilka lat. Dostała pracę, a najbliższe święta Bożego Narodzenia spędzi już w nowym mieszkaniu.

Kobieta mogłaby swoim życiorysem obdzielić kilka osób. O jej problemach pisaliśmy wielokrotnie. Samotnie wychowuje niepełnosprawną córkę Anię. Kilka lat czekała na przydział mieszkania komunalnego. Straciła na nie szansę, bo jej dochód przekroczył o kilkanaście złotych wymagany próg. Iskierka nadziei pojawiła się przed dwoma miesiącami. Urzędnicy w końcu zlitowali się nad chorym dzieckiem. Znalazło się mieszkanie, a nawet praca dla pani Ireny. Będą mieszkać w niewielkim domku przy Zespole Szkół Ekonomicznych. - Do tej pory nie mogę uwierzyć w swoje szczęście - cieszy się Strelczuk. - Codziennie chodzę i doglądam remontu. Ania nie może się już doczekać przeprowadzki.
Mieszkanie pani Ireny składać się będzie z dwóch pokoi, kuchni i łazienki. - Właśnie stawiają ścianki działowe - mówi kobieta. - Lada dzień wymienią okna i podłogi na nowe. Już widzę, jak to wszystko będzie wyglądało.
Dziewczynka będzie miała wreszcie dobre warunki do nauki i zabawy. Spełni się jej marzenie o pokoju z niebieskimi ścianami. - Nie wiem, dlaczego właśnie taki kolor wybrała Ania - zastanawia się pani Irena. - Ale będzie tak, jak chce córka. Wolę niebieski od czerwonego, o którym też wspominała.
Rodzina Strelczuków nie będzie musiała martwić się o opał. Mieszkanie podłączone jest do szkolnej kotłowni. Udało się też zdobyć pieniądze na dobudowanie ganku i dostosowanie łazienki do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Sen z powiek spędza pani Irenie tylko to, że nie będzie miała za co umeblować mieszkania. -Tułaliśmy się tyle lat. Nasze meble już się zniszczyły, a na nowe nie mam pieniędzy - tłumaczy Strelczuk. - Brakuje nam podstawowych rzeczy. A cały czas muszę być przygotowana na wydatki związane z leczeniem Ani.
Na razie pomoc przy umeblowaniu mieszkania zaoferowała radna Anna Gębal, która od początku wspiera rodzinę Strelczuków. - Udało mi się załatwić trochę sprzętu gospodarstwa domowego. Mamy już pralkę, kuchenkę gazową i lodówkę. Podarowali je moi znajomi i przyjaciele. Mam nadzieję, że będą dobrze służyły - mówi Gębal. I obiecuje dalszą pomoc.

Chcesz pomóc, zadzwoń

Irena Strelczuk potrzebuje mebli, przede wszystkim łóżek. Osoby, które mogłyby pomóc kobiecie, prosimy o kontakt z redakcją Dziennika Wschodniego,
ul. Kopernika 2, tel. (0-82) 565-51-07.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!