sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Miasto musi zdobywać unijne pieniądze

  Edytuj ten wpis

Rozmowa z Waldemarem Kuśmierzem, kandydatem na prezydenta Chełma z ramienia Prawa i Sprawiedliwości

• Co pana skłoniło do startu w wyborach?
- Przede wszystkim wynika
to z moich obserwacji poczynań obecnych władz. Moim zdaniem, popełniają one zbyt wiele błędów. Podejmują nietrafne decyzje.
To trzeba zmienić. Kolejna sprawa to panujący w samorządzie nepotyzm...
• Takie zarzuty łatwo jest postawić, trzeba je jednak udowodnić.
- Proszę się tylko rozejrzeć. Prezydent zatrudnia w mieście lub podległych mu jednostkach i spółkach całe rodziny swoich zwolenników. Taki styl sprawowania władzy jest niedopuszczalny.
• Wróćmy do miejskiej gospodarki.
- Prezydent Grabczuk twierdzi, że przejmując władzę po lewicy zastał miejskie finanse w tragicznym stanie. Musiał stabilizować kryzys. Z tym się zgadzam, ale nawet w trakcie koniecznej reorganizacji można prowadzić inwestycje. Wystarczyło inaczej przygotowywać budżet miasta. Jeżeli nawet coś budowano, to tak, jak ulicę Szpakową - dla mieszkającego tam prezydenta. Inny przykład to ul. Chemiczna, gdzie spore pieniądze wydano na budowę zupełnie zbędnego chodnika.
Ważnym przykładem jest cena wody. Cena należy do najwyższych w kraju. Prezydent chwali się tym,
że MPGK wykonuje inwestycje z własnych środków. A ja pytam, w co inwestuje? W budowę wodociągów do posesji rodzin prominentów. I to bez wiedzy Rady Miasta. Wobec czego wysoka cena wody daje prywatne korzyści. Mam wrażenie, że spółki, takie jak MPGK i MPEC cieszą się szczególnymi przywilejami samorządu.
• Jeszcze niedawno sam pan pracował w Chełmskich Liniach Autobusowych. Odszedł pan w atmosferze konfliktu.
- Nie zrobiłem niczego, czego musiałbym się wstydzić. Sposób traktowania CLA, to w moim przekonaniu przykład wielokadencyjnej "głupoty” władz miejskich.
• Co chce pan zaproponować mieszkańcom po wygranych wyborach?
- Pomysłów mamy sporo. Przede wszystkim inne niż dotychczas spojrzenie na budżet miasta. Musi on zostać tak skonstruowany, żeby nie było problemów z pozyskaniem funduszy unijnych. Pieniędzy jest naprawdę dużo, ale jeśli my ich nie weźmiemy, wezmą inni.
Na razie jesteśmy pod tym względem najgorsi w regionie. Szczególną rolę prezydenta widzę w przekonywaniu inwestorów
do ulokowania u nas swoich zakładów. Nie myślę
tu o wielkich firmach, ale mniejszych inwestycjach, które dadzą pracę kilkudziesięciu osobom. Chcę poza tym już za rok udostępnić mieszkańcom bezpłatny Internet bezprzewodowy.
• Wśród tych inwestorów widzi pan również hipermarkety?
- O tym, czy w Chełmie powstaną sklepy wielkopowierzchniowe powinno zdecydować społeczeństwo. Zgadzam się w pełni z opinią władz PiS, że rozstrzygające powinny być referenda lokalne. Jeżeli mieszkańcy zechcą hipermarketów, samorząd nie powinien stawać takim inwestycjom na przeszkodzie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!