wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Morderstwo w Chełmie: Jak żyć po takiej tragedii

Dodano: 29 stycznia 2009, 20:25

Osierocone rodzeństwo zostało zdane tylko na siebie. Nie mają własnego domu, ani pieniędzy na utrzymanie. Mają za to wspomnienia, o których nikt nie chciałby pamiętać.

41-letnia Barbara zginęła w sobotę z rąk byłego męża. Zostawiła dwoje dzieci. Martyna skończyła 20 lat. Paweł jutro ma urodziny. Osiemnaste. Rodzeństwu przyszło się zmierzyć z dramatem, który trudno byłoby udźwignąć dorosłemu człowiekowi.

- To coś niewyobrażalnego - mówią sąsiedzi Martyny i Pawła. - Nie sposób sobie wyobrazić, co czują ci młodzi ludzie. Zastanawialiśmy się, jak można im pomóc. Teraz nie mają ani ojca, ani matki. Tak jakoś się dogadaliśmy, żeby może choć trochę pieniędzy dla nich nazbierać na te pierwsze dni. Przeszliśmy po naszej ulicy. Każdy dorzucał, ile mógł. Nikt nie odmówił.

Sąsiedzi chcą pozostać anonimowi. - Nie robimy tego dla sławy - mówią.
Spontaniczna zbiórka pieniędzy, choć nieoceniona, nie rozwiązuje problemu. Rodzeństwo lada chwila straci dach nad głową. Do tej pory mieszkali razem z matką w wynajętej oficynie. Teraz dowiedzieli się, że nie będą mogli tam dłużej pozostać. Zresztą trudno zasypiać w miejscu, w którym zamordowano matkę.

Trudną sytuacją Martyny i Pawła zainteresowaliśmy chełmską radną Małgorzatę Derlak. - Nie sposób przejść obojętnie wobec takiej tragedii - mówi Derlak. Radna zaapelowała w czwartek o pomoc do miejskich urzędników. Odzew przyszedł bardzo szybko.

- Pracownicy socjalni nawiązali już kontakt z tą rodziną i sąsiadami - mówi Danuta Cichowicz, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych. - MOPR zaproponuje dzieciom na najbliższe pół roku miejsce w ośrodku interwencji kryzysowej. Będą tam miały zapewnione jedzenie, odzież i pomoc psychologiczną. Pomoc społeczna udzieli też wsparcia finansowego.

Jest też szansa na stałe mieszkanie. Rodzina już wcześniej ubiegała się o lokal komunalny. Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury obiecuje pomoc. - Na razie nie mamy wolnych lokali, ale kiedy tylko jakiś pozyskamy, wyremontujemy go i przekażemy tej rodzinie - mówi.

W piątek w Chełmie odbędzie się pogrzeb Barbary. Jej zabójca jest już za kratkami. Grozi mu dożywocie.

Imiona zostały zmienione
Czytaj więcej o:
kubasia
kendziro
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kubasia
kubasia (2 lutego 2009 o 06:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko czy dzieci chca mieszkac w jakims osrodku....??
Rozwiń
kendziro
kendziro (30 stycznia 2009 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakie dozywocie niech go do robót drogowych zagonią (do euro2012) a pieniądze dla dzieci na zycie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!