piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Naprawy sentymentalne

Dodano: 21 czerwca 2004, 20:01
Autor: Bożena Czyż

Prognozy meteorologów wskazują dobry czas dla sprzedawców parasoli. W supermarketach za kilka złotych można kupić parasol jednorazowy. Na chełmskich bazarach i w sklepach są droższe, ale gwarantują ochronę przed deszczem.

W jednym ze sklepów przy ul. Lubelskiej zainteresowanie parasolami jest nikłe. - To towar sezonowy, w dodatku teraz niemal wszystko źle się sprzedaje - usłyszeliśmy. - Parasol kupuje się raz na kilka lat.
Co zrobić, jeśli się zepsuje?
Najlepiej oddać do punktu napraw. Długo musieliśmy się pytać, aby znaleźć jedyny w 70-tysięcznym mieście zakład naprawczy. Ten działający przez lata przy ulicy Lwowskiej został przeniesiony na I Armii Wojska Polskiego.
- Z samych napraw parasoli nie utrzymałbym punktu - mówi Józef Dynysiuk, właściciel. - To robota dla cierpliwych. Czasochłonna, ale i tania. Klient za ponowne połączenie połamanych drutów zapłaci 5 do 7zł.
Dlatego Dynysiuk dorabia klucze oraz handluje. Oczywiście parasolami. Ma rzecz jasna i te porządne, a więc wykonane ze specjalnego wodoodpornego materiału, osadzonego ręcznie na wykonanym ze stalowych drutów stelażu. Klasyczny parasol ma 8 do 10 drutów. Elementy łączone są również ręcznie, a w zależności od barwy i wielkości może być damski lub męski. Kosztuje od 70 do 100 zł.
- Pracuję w branży już od 15 lat, ale nie przypominam sobie, aby ktoś kupił taki parasol - mówi Dynysiuk. - Jeżeli trafiają się naprawy, to wyłącznie sentymentalne, bo ktoś przywiązał się do tego przedmiotu. Też rzadko, bo ludzie wolą chińszczyznę. Jak się połamie to kupują tę tandetę ponownie.

Parasol od Grzęby

Polska szkoła budowy parasoli wywodzi się od Józefa Grzęby z Łodzi. Nieżyjący już mistrz pozostawił następcę, a dzięki obu nie musimy wstydzić się tego wyrobu, np. przed Anglikami. U J. Denysiuka nie kupi się wprawdzie parasola od Grzęby. Nikt nawet o nie nie pyta. Te dostępne dla klienta, sprowadzane są z Łodzi na stelażach montowanych w Częstochowie. Kosztują ok. 70 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!