wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Nawet umorzenie długów szpitala nie pomoże pracownikom

Dodano: 10 maja 2009, 14:00

Chełmski szpital tonie w długach, więc prezydent umorzyła mu prawie 300 tys. zł podatku. Teraz oczekuje, że dyrektor placówki zwolni mniej osób niż zapowiadał. My już wiemy, że takiej obietnicy nie będzie.

Podczas ostatniej sesji Mariusz Kowalczuk, dyrektor chełmskiego szpitala, prosił prezydent Chełma o umorzenie podatku od nieruchomości za 2008 rok.

Prezydent Agata Fisz zgodziła się na to rozwiązanie i zdecydowała o umorzenie zarówno podatku, jak i naliczonych już odsetek za zwłokę. To dokładnie 287,505 tys. zł. Ale liczy, że za to, dyrektor też da coś od siebie.

- Z niepokojem odbieram informacje o planowanych masowych zwolnieniach w chełmskim szpitalu - mówi prezydent Fisz.

- Na najbliższej sesji rady miasta poproszę pana Kowalczuka o udzielenie dokładnych informacji dotyczących planowanej restrukturyzacji szpitala. Jej szczegółowych przyczyn i skali. Umarzając zaległość z tytułu podatku od nieruchomości mam nadzieję, że dyrektor placówki znacząco zmniejszy planowaną redukcję zatrudnienia personelu medycznego. Takiej deklaracji będę oczekiwać.

Wszystko wskazuje jednak na to, że deklaracji raczej nie będzie. Jak tłumaczy dyrektor, równowartość umorzonej kwoty nie rozwiązuje problemu szpitala, a jedynie pozwala na zatrzymanie powiększania zadłużenia na dwa dni.

- Oczywiście jestem bardzo zadowolony z decyzji pani prezydent, ale to nie ma wpływu na plany redukcji zatrudnienia - mówi Kowalczuk. - Zwolnień uniknąć się nie da. Ale mam propozycję dla pani prezydent. Może część zwolnionych osób mogłoby znaleźć pracę w miejskim ZOZ?

Kowalczuk nie ukrywa, że ma nadzieję na większą pomoc miasta w ratowaniu szpitala. - W końcu 80 procent naszych pacjentów, to chełmianie - zaznacza dyrektor.

- Do tego w szpitalu pracuje ponad tysiąc osób. Skoro miejski ZOZ zatrudnia 157 osób i dostaje co roku od miasta 1,5 mln. zł, to może szpital też mógłby liczyć na jakąś dotację, szczególnie w tak trudnej sytuacji.

Na razie Kowalczuk trzyma się opracowanego planu naprawczego. Szuka firmy, która przejęłaby od szpitala prowadzenie pralni. To da oszczędności, ale grozi też zwolnieniem 15 osób, które tam obecnie pracują. Chyba, że wyłoniona firma zgodzi się na przejęcie tych pracowników.

- Najpierw podejmuję wszystkie dostępne kroki oszczędnościowe, które nie wiążą się ze zwolnieniami wśród białego personelu - mówi Kowalczuk.

To jednak nie dotyczy pracowników z okresowymi umowami. Ich los jest przesądzony. Do końca roku z pracą pożegna się 51 takich osób.

Dodatkowo dyrektor ma nadzieję, że personel jednak zgodzi się na propozycję bezpłatnych urlopów, co pozwoli zaoszczędzić dodatkowe pieniądze. W piątek każdy z działających w szpitalu związków zawodowych otrzymał pismo z prośbą o podjęcie decyzji do jutra.
Czytaj więcej o:
gregor
Basetla
mac
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gregor
gregor (14 maja 2009 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Basetla a może, chociaż gotować potrafisz ???
Rozwiń
Basetla
Basetla (13 maja 2009 o 22:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nic innego jak płacenie za ukrywaną koalicję PO SLD mimo że kiedyś ( słuszy tygodnik) pisaał o tych z PiSu jako popierających Fisz Agatę. Prezydent mimo że nie należy to do jej obowiązków bojąc się jednak Grabczuka (starszego) dałą kasę dla Kowalczuka a ja podejrzewam, że ten ją normalnie oszuka wyprowadzi w pole mamiąc jakąś współpracą i obietnicą załatwienia kasydla Chełma. Rajcowie miejscy gdzie jesteście czy na to pozwalacie, poczytajcie art. w prasie, Kowalczuk se śmieje po szpitalu że wykiwał miasto a będzie robił co chce (czyt, co mu Burak każe). Głosowałam na kobietę na szefa miasta która potrafi zauważyć wcześniej że takie kręcenie będzie, to dla kogo pani to robi TYLKO DLA SWOJEJ PARTII. t WEŻMIE SOBIE PANI KREDYCIK i da Kowalczukowi.
STOP napisze do każdego radnego że za 300 tys. kupi się 12o zestawów komputerowych dla szkół, zrobi sie chodnik na jednej ulicy, wymieni się 400-500 okien, kupi się cztery samochody dostawcze, można wzmocnić kluby sportowe - tyle wiem a czego jeszcze nie--- to nie wiem. Taki cwaniak ten pielęgniarz no ale jak się chce piastować stanowisko mera to trzeba płacić tylko dlaczego naszymi pieniędzmi.
Jeszcze się odezwę bo w jednej z firm nie możemy się doprosić ... a zresztą kończe szkoda słów jeszcze rok się wytrzyma.
Rozwiń
mac
mac (11 maja 2009 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PO ,, By żyło się lepiej "
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!