niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Nie kupuj u „Czeczena”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 stycznia 2005, 20:52
Autor: (kris)

„czeczen 25” to jeden z internetowych pseudonimów 38-letniego mieszkańca Chełma – Adama G. Na aukcji w Internecie przedstawiał się również jako „adaśkochany”. Na internetowej stronie oferował akcesoria samochodowe – m.in. kołpaki. Podawał swój numer telefonu.

Pojawienie się kołpaków w Internecie zbiegło się w czasie z serią kradzieży w Chełmie. Policjanci śledząc internetową aukcję dotarli do magazynu „czeczena 25”. W pomieszczeniu gospodarczym i mieszkaniu znaleźli m.in. 250 kołpaków z różnych marek samochodów. Były kradzione. Adam G. sprzedawał je po bardzo atrakcyjnej cenie.
– Postanowiliśmy również przeszukać pomieszczenia jego 25-letniej dziewczyny – mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. – Okazało się, że ma u siebie m.in. 27 rowerów, 28 kompletów oryginalnych kołpaków, dwa komputery oraz różnego rodzaju elektronarzędzia o szacunkowej wartości około 100 tysięcy zł. Wszystkie przedmioty pochodzą prawdopodobnie z przestępstwa.
Część z nich – brodzik łazienkowy i kaloryfery – została już rozpoznana przez właściciela, któremu okradziono dom. Obojgu podejrzanym policjanci zarzucają umyślne paserstwo. Grozi im do 5 lat więzienia. Po przedstawieniu zarzutów wyszli na wolność. Policjanci zapewniają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczają, że nastąpią dalsze zatrzymania.
Kłopoty będzie miał nie tylko „adaśkochany” i jego dziewczyna. Mamy też złą wiadomość dla posiadaczy rzeczy kupionych w Internecie po atrakcyjnej cenie od „czeczena”. – Nie dość, że te przedmioty prawdopodobnie stracą, to są narażeni na karę za tzw. paserstwo nieumyślne – mówi Wójtowicz.
Policja przestrzega przed „okazyjnymi” zakupami poprzez Internet. – Należy unikać tzw. superatrakcji cenowych. W takich przypadkach uzasadnione jest podejrzenie, że ten przedmiot jest kradziony albo kupimy „cegłę”. Sprawdźmy osobę, która oferuje towar do sprzedaży. A jeśli pojawią się wątpliwości, warto się nimi podzielić z administratorem strony lub policją – radzi Wójtowicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!