poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Nie ma lekcji, nie ma obiadu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2007, 20:32

Uczniowie, którzy dotychczas korzystali z dożywiania, przez dwa tygodnie nie będą jeść obiadów w szkole. Większość stołówek nie pracuje.

- Cóż, teraz większą troską będą musieli wykazać się rodzice - mówi Antoni Rudnik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lublinie. - Wystarczy, że się do nas zgłoszą i wystąpią o przyznanie zasiłku. Środki na ten cel posiadamy.
Dyrektor dodaje, że prowadzone przez MOPR świetlice będą czynne przez całe ferie. Uczniowie, którzy będą uczestniczyć w zajęciach przez nie organizowanych, mogą liczyć na ciepłą strawę. Podobnie będzie w szkołach, które organizują zimowiska.
W Chełmie o środki na dożywianie dzieci w czasie ferii poprosiły tylko dwie szkoły. - Będą pracować stołówki w "jedynce” i "ósemce” - wylicza Halina Oziemczuk-Kasperek, zastępca dyrektora MOPR. - Z obiadów będzie też korzystać 30 dzieci z prowadzonej przez nas świetlicy.
W czasie ferii kuchnia w chełmskim ZSO nr 1 będzie przygotowywała obiady dla 135 uczniów. - Nie chcieliśmy dopuścić do tego, aby w czasie przerwy w nauce dzieci były głodne - wyjaśnia Grażyna Cepera, dyrektor placówki.
Kuchnia ZSO nr 8 w Chełmie każdego dnia ferii przygotowuje około 100 obiadów, połowę tego, co w czasie zajęć lekcyjnych. - Karmimy nie tylko uczniów, ale również osoby starsze i samotne - mówi Anna Rożen, współwłaścicielka stołówki. - Za wiele z tych osób płaci opieka społeczna.
Znacznie gorzej może być na wsi. W większości gmin przez najbliższe dwa tygodnie szkoły będą zamknięte. - Przerywamy dożywianie - przyznaje Dorota Świrydziuk, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Międzyrzecu Podlaskim. Nie znaczy to jednak, że dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji będą chodziły głodne. Przyznajemy im zasiłki celowe. A w sytuacji, gdy rodzina jest niezaradna życiowo lub mamy obawy, że zasiłek może wykorzystać na inne potrzeby, kupujemy im żywność.
W gminie Zamość posiłki będą przygotowywane tylko w tych placówkach, które prowadzą zorganizowany wypoczynek. - Dożywiania takiego, jak w czasie zajęć lekcyjnych, nie będzie, ale dzieci mogą liczyć na drożdżówkę i gorącą herbatę - zapewnia Ryszard Gliwiński, wójt gminy.
W gminie Dubienka dożywianie prowadzone jest tylko w czasie roku szkolnego. Z obiadów korzysta wtedy około 140 uczniów. - W okresie ferii o posiłki dla swoich dzieci muszą zadbać sami rodzice - mówi Barbara Pawelec z OPS. - Jesteśmy pewni
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!