czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Niemiecki orlik zabłądził pod Chełmem w drodze do Afryki

Autor: (sad)

Rolnik z Kolonii Okszów w gminie Chełm, znalazł pod słupem wysokiego napięcia martwego drapieżnego ptaka. Okazało się, że to orlik krzykliwy, rzadki ptak drapieżny z podrodziny orłów.

– To był młody osobnik – mówi Robert Wróblewski, starszy strażnik parków krajobrazowych z chełmskiego oddziału Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych w Lublinie. – Był zaobrączkowany. Miał też założony nadajnik GPS. Wszystko wskazuje na to, że obrączki zostały mu założone w Niemczech.

Mimo, że obrączka jest niemiecka, jej kolor sugeruje, że założono ją na Łotwie. Jest bowiem pomarańczowa, a właśnie ten kolor został przypisany dla łotewskich przyrodników. Niemcy używają żółtych obrączek. Ale nie tylko ta kwestia jest zastanawiająca. Wątpliwości przyrodników budzi trasa, jaką obrał niemiecki orlik w drodze do Afryki.

– Można by się spodziewać, że powinien w drodze do Republiki Południowej Afryki, gdzie zimuje, skierować się raczej w kierunku Śląska – mówi ornitolog Janusz Wójciak. – To, że znalazł się nad Lubelszczyzną może wskazywać, że chciał pokonać trasę, jaką obierają orliki łotewskie. Tu trzeba wyjaśnić, że Niemcy, którzy mają bardzo małą populację orlika "importują” z Łotwy jaja tego ptaka lub jego młode. Być może wychowany w Niemczech łotewski ptak ma zakodowaną w genach trasę wędrówki z Łotwy.

O orliku można na razie powiedzieć tylko tyle, że w swojej wędrówce pokonał około tysiąca kilometrów, a przed nim było jeszcze około ośmiu tysięcy. Wątpliwości nie budzi też przyczyna jego śmierci: porażenie prądem.

– Jeśli to niemiecki orlik, jego śmierć jest wielką stratą – mówi Wójciak. – U naszych zachodnich sąsiadów jest bowiem mniej niż 100 par lęgowych tego gatunku.

W Polsce populacja orlika jest liczniejsza: mamy około 2 tysięcy par, z czego ponad 250 na Lubelszczyźnie.
Czytaj więcej o:
Gość
lelek kozodój z RP
asa
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 października 2010 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pokazcie na mapie waszą lubelszczyznę.
Rozwiń
lelek kozodój z RP
lelek kozodój z RP (14 października 2010 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli ogólny europejski burdel nawet w obrączkowaniu ptaków.Pewnie Chińczyki produkują obrączki dla Europy i pomylili adresata.
Rozwiń
asa
asa (14 października 2010 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyli przesiedlenie orlika się nie udało z Łotwy do Niemiec, to informacja dla ornitologów aby nie sprzedawali osobników ze swojej populacji do odległego kraju, bo w ten sp[osób narażają ptaki na "błądzenie"..
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2010 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie będzie nam Chełmianom dziennikarz pluł w twarz,ze Chełm to lubelszczyzna.
Rozwiń
Mariusz
Mariusz (14 października 2010 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy autor tego artykulu jest "wczorajszy"...?O co tutaj w ogole chodzi...?"Wszystko wskazuje na to,ze obraczki zostaly mu zalozone w Niemczech"."Mimo, ze obraczka jest niemiecka jej kolor sugeruje, ze zalozono ja na Lotwie.Jest bowiem pomaranczowa"."Niemcy uzywaja zoltych obraczek".Rozumie ktos cos z tego...?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!