niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Obóz Stalag 319 doczekał się pomnika

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2009, 13:40

Teren po byłym hitlerowskim obozie jenieckim Stalag 319 zajmuje dziś dzielnica przemysłowa i osiedle Kościuszki. W ciągu trzech lat straciło tu życie ponad 90 tys. więźniów. Przypomni o tym pomnik, który zostanie dziś odsłonięty.

Przez obozowe baraki i ziemianki od czerwca 1941 do lipca 1944 roku przeszło około 200 tys. jeńców, przede wszystkim radzieckich, ale i narodowości, żydowskiej, polskiej, włoskiej, brytyjskiej, francuskiej, belgijskiej i innej.

- Odsetek straconych i zamęczonych stawia Stalag 319 w czołówce niemieckich obozów śmierci w Polsce - mówi Andrzej Rybak, autor książki poświęconej dziejom tej makabrycznej instytucji. - Stalag wraz z podległymi mu podobozami był najdłużej istniejącym zespołem obozów jenieckich na Lubelszczyźnie.

Rybak jest jednym z uczestników dzisiejszej sesji popularnonaukowej, dotyczącej chełmskiego obozu oraz komisarzem towarzyszącej jej okolicznościowej wystawy.

Sesja rozpocznie się w Muzeum Chełmskim o godz. 10.30, a poprowadzi ją prof. Zygmunt Mańkowski z UMCS. Wcześniej o godz. 8 w kościele pod wezwaniem Rozesłania św. Apostołów zostanie odprawiona msza w intencji ofiar stalagu. Następnie uczestnicy uroczystości złożą wieńce i kwiaty przy pomniku pamięci ofiar obozu jenieckiego w Okszowie i na Cmentarzu Wojennym przy ul. Młodowskiej.

Z kolei uroczystość odsłonięcia pomnika Ofiar Stalagu 319 umiejscowionego obok Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8 rozpocznie się o godz. 14. Wezmą w niej udział m.in. przedstawiciele ambasad Ukrainy, Izraela, Białorusi i Francji.

- Monument zaprojektował chełmski plastyk Wiesław Lisiecki, a jego budowę sfinansowało miasto - mówi Roland Kurczewicz, aststent prezydenta Chełma.
Stalag 319 miał być miejscem fizycznego wyniszczenia przetrzymywanych w nim ludzi.

Codziennie z głodu, wycieńczenia i chorób umierali tam tysiącami. Ciała chowano w Borku i przy ul. Okszowskiej. Część zwłok Niemcy ekshumowali, po czym chcąc ukryć ślady zbrodni, spalili na ukrytej w podmiejskim lesie "Patelni”, czyli prowizorycznym krematorium.

Obóz składał się z trzech kompleksów baraków i ziemianek, poza osiedlem Kościuszki także przy alei Przyjaźni i przy ul. Rampa Brzesk.

- Z tego obozu były ucieczki - mówi Rybak. - Znam fakty, kiedy za przechowywanie więźniów rozstrzeliwano całe rodziny. Z relacji świadków wiem też o przypadkach kanibalizmu wśród głodzonych jeńców. Część więźniów, traktowanych jako tania siła robocza, była wysyłana w głąb Rzeszy.

W końcowym rozdziale swojej książki Rybak zauważa, że po zakończeniu wojny miejsca, w których znajdowały się obozy jenieckie w Chełmie, jak również ich dzieje, nie wzbudzały większego zainteresowania.

Z czasem miejscowi rozebrali resztki baraków i zasypali doły po ziemiankach. O tym, że w grodzie nad Uherką był obóz jeniecki, przez lata świadczyły jedynie wojenne cmentarze.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zbyszek
Robert
ronin
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zbyszek
Zbyszek (15 grudnia 2012 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://kfd.pl/s/sylwester_2012_2013"]http://kfd.pl/s/sylwester_2012_2013[/url]
Rozwiń
Robert
Robert (14 grudnia 2012 o 02:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niemcy zamordowali tam mojego stryjecznego dziadka Władysława Kiczyńskiego, może ktoś pamięta jak to się stało...Pozdrawiam mieszkańców Chełma, Dubienki i gminy Żmudź.
Rozwiń
ronin
ronin (16 stycznia 2010 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja moge pokazac gdzie sa szczatki ludzkie prawdopodbnie tychze wlasnie jencow wojennych.Jak bylem malym chlopcem i robili wykopy pod kable elrktryczne to zbioeralem te szczatki do worka i zakopywalem,a zopowiadan babci i dziadka wiem duzo na ten temat.Pozdrawiam[size="4"][/size]
Rozwiń
monetus
monetus (12 stycznia 2010 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja wiem nawet gdzie jest drut kolczasty z tego stalagu. Robi za ogrodzenie u mojego sąsiada.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!