Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Chełm

24 lipca 2011 r.
16:56
Edytuj ten wpis

Obrońcy zwierząt uratowali zagłodzonego Szarika

0 37 A A
Kiedy inspektorzy wezwali na miejsce policję kobieta zgodziła się oddać psa (LUBELSKA STRAŻ OCHRONY
Kiedy inspektorzy wezwali na miejsce policję kobieta zgodziła się oddać psa (LUBELSKA STRAŻ OCHRONY

Wychudzony, z zanikiem m.in. mięśni skroniowych, co świadczy o niedożywieniu. Tak wyglądał pies "Szarik”, którego obrońcy zwierząt zabrali w sobotę z jednej z posesji w miejscowości Tarzymiechy Drugie w powiecie krasnostawskim. Mieszaniec ważył zaledwie 20 kg, a powinien dwa razy więcej.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
– Rzadko się zdarza, żeby pies tak przyjazny ludziom i ułożony, reagujący na komendy był w takim stanie jak ten – dziwi się dr Emilia Chmiel, lekarz weterynarii ze Świdnika, która badała "Szarika”. – Pies był w stanie skrajnego wyczerpania, z zanikiem mięśni, zgłasza skroniowych, co świadczy, że był długo głodzony. Jak długo? Trudno powiedzieć, ale na pewno nie był to tydzień lub dwa tygodnie. Pies ważył 20 kg, podczas gdy przy normalnych żywieniu jego waga powinna wynieść jakieś 40 kg. Konsekwencją była być śmierć głodowa.

Obrońcy zwierząt zabrali psa z posesji w miejscowości Tarzymiechy Drugie koło Izbicy w sobotę.

– Kiedy weszliśmy na teren posesji naszą uwagę przykuł wychudzony pies, który był przywiązany do łańcucha, o długości ok. 50 cm – opowiada Aleksandra Lipianin-Białogrzywy z Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. – Pies ledwo stał na nogach. Na terenie posesji były jeszcze trzy inne psy, w lepszej kondycji niż "Szarik”. Właścicielka czworonoga najpierw z nami rozmawiała. Powiedziała, że karmi zwierzęta wodą z chlebem. Później, kiedy powiedzieliśmy, że chcemy zabrać najbardziej wychudzonego psa zmieniła front. Stwierdziła, że chcemy, odebrać jej zwierzę, żeby je sprzedać. Chciała nam go oddać za tysiąc złotych.

Kiedy inspektorzy wezwali na miejsce policję kobieta zgodziła się oddać psa. – Nie chciała natomiast podpisać protokołu, że zrzeka się zwierzęcia – informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. – Pies był rzeczywiście wychudzony. Jego stan nie jest to chyba efektem złej woli tej kobiety, ale raczej jej nieporadności. Może nie była w stanie zajmować się już tymi zwierzętami.

"Szarik” jest w tymczasowym domu.

Na tym interwencja obrońców zwierząt się jednak nie kończy. – Jutro chcemy zgłosić się do wójta gminy w sprawie odebrania tej kobiecie być może reszty zwierząt – zapowiada przedstawicielka Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. – Sprawa trafi też do prokuratury.

Komentarze 37

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kasia / 31 lipca 2011 o 00:18
Zdjecia i nazwiska takich zwyrodnialcow powinny zostac podane do publicznej wiadomosci. Kobieta niezaradna? Zaradna na tyle, zeby probowac sprzedac psa.
A gdzie byli sasiedzi? Nikt nie zauwazyl, ze z pies umiera z glodu? Skoro nie chce zrzec sie psa, powinna zostac obciazona kosztami jego leczenia.
Avatar
Katarzyna / 28 lipca 2011 o 00:47
[quote name='Igor' timestamp='1311664479' post='506764']
Mam nadzieję że w takim razie nie możesz patrzeć na to jak jakiś wariat wchodzi nieproszony na czyjeś podwórko i krzywdzi właściciela kradnąc mu psa i jeszcze strasząc prokuraturą.

Logika zawiodła, tak więc musisz na pomoc wzywać metafizykę?

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.
[/quote]


Wariat?? Jeżeli zwierzę jest krzywdzone to bardzo dobrze, że jest odbierane właścicielowi!!! Pies, kot i każde inne zwierze czuje ból. Człowiek biorą psa jest za niego odpowiedzialny i jeżeli nie traktuje go w taki sposób jak należy - bije, głodzi to bardzo dobrze, że idzie za to siedzieć.

Mnie logika nie zawodzi. Ciebie normalne myślenie zawodzi. Nie masz serca.

Akurat Ciebie natura obdarzyła w coś takiego jak ręce, zwiąże Ci je i zobaczymy czy sie uwolnisz i nakarmisz. Pies na łańcuchu nie ma możliwości rozwiązania się.
[quote name='Igor' timestamp='1311664479' post='506764']
Mam nadzieję że w takim razie nie możesz patrzeć na to jak jakiś wariat wchodzi nieproszony na czyjeś podwórko i krzywdzi właściciela kradnąc mu psa i jeszcze strasząc prokuraturą.

Logika zawiodła, tak więc musisz na pomoc wzywać metafizykę?

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy... rozwiń
Avatar
Angie / 26 lipca 2011 o 16:33
Biedny Szarik... Mam nadzieję, że uda mu się wrócić do zdrowia. A ta kobieta... musi być albo chora, albo okrutna, żeby doprowadzić zwierzę do takiego stanu.
Avatar
Igor / 26 lipca 2011 o 09:14
[quote name='Katarzyna' timestamp='1311632123' post='506701']
Ja w przeciwieństwie do Ciebie mam empatię i nie mogę patrzeć na krzywdę ani zwierząt ani ludzi.[/quote]
Mam nadzieję że w takim razie nie możesz patrzeć na to jak jakiś wariat wchodzi nieproszony na czyjeś podwórko i krzywdzi właściciela kradnąc mu psa i jeszcze strasząc prokuraturą.
Zwierze też stworzenie Boże.[/quote]
Logika zawiodła, tak więc musisz na pomoc wzywać metafizykę?
[quote]Sam jesteś niemądry, choć na usta cisną mi się zupełnie inne słowa. Może ja Cię przywiąże i przez miesiąc nie dam jeść? Będziesz zadowolony?

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. rozwiń
Avatar
Katarzyna / 26 lipca 2011 o 00:15
[quote name='Igor' timestamp='1311587427' post='506294']
Niemądra dziewczynko, pomyśl czasem zanim coś napiszesz, bo z twojego bełkotu można wywnioskować że rzeźników należało by zabijać. A wtedy nie było by kiełbaski na obiadek. Włącz myślenie, a może i do ciebie dotrze że zwierzę to tylko zwierzę i zrównywanie go z człowiekiem to nonsens.
[/quote]

Ja w przeciwieństwie do Ciebie mam empatię i nie mogę patrzeć na krzywdę ani zwierząt ani ludzi.
Zwierze też stworzenie Boże.
Sam jesteś niemądry, choć na usta cisną mi się zupełnie inne słowa. Może ja Cię przywiąże i przez miesiąc nie dam jeść? Będziesz zadowolony?
[quote name='Igor' timestamp='1311587427' post='506294']
Niemądra dziewczynko, pomyśl czasem zanim coś napiszesz, bo z twojego bełkotu można wywnioskować że rzeźników należało by zabijać. A wtedy nie było by kiełbaski na obiadek. Włącz myślenie, a może i do ciebie dotrze że zwierzę to tylko zwierzę i zrównywanie go z człowiekiem to nonsens.
[/quote]

Ja w przeciwieństwie do Ciebie mam empatię i nie mogę patrzeć na krzywdę ani zwierząt ani ludzi.
Zwierze też stworzenie Boże.
Sam je... rozwiń
Avatar
josua / 25 lipca 2011 o 22:54
[quote name='mietek' timestamp='1311606163' post='506490']
Pies na wsi jest od tego by pilnował domu czyli ma szczekać jak ktoś idzie.Mieszkam na wsi ale nie mam ogrodzenia mam dwa psy, kundle, oba są uwiązane na łańcuchu bo jak bym je spuścił to biegały by po wsi i straszyły ludzi albo ujadały za rowerzystami bo taką mają naturę że gonią rowerzystów. Czyli muszą być uwiązane i szczekać jak ktoś idzie. Za to daję im jeść. Pies od tego jest na wsi by stał na łańcuchu. Tak było od wieków i tak ma być. Pies nie może być przejedzony bo wtedy śpi i nie szczeka.Jeden pies dostaje jeść rano by spał w dzień a w nocy szczekał a drugi odwrotnie dostaje jeść wieczorem i pilnuje obejścia w dzień. Jasne? Żadnej kontroli nie wpuszczę, mieszkam blisko 50km od Lublina i tu żadna dziwota że tak jest. Dużo psów stoi na łańcuchach a niektóre mają kojce z siatki i też nie mogą biegać bo mają kilka metrów kwadratowych. Pies na łańcuchu jest jak żołnierz na warcie , głupoty mu do łba nie przychodzą. Po to się trzyma psa na wsi by pilnował chałupy ja mu za darmo żryć dawać nie będę.
Jak czytam te wasze idiotyczne wypowiedzi to niedobrze mi się robi. Obojętnie przechodzicie obok leżącego człowieka,
nie wzrusza was bezdomny szukający jedzenia w śmietniku a psy to dla was bożyszcze. A pies to jest tylko pies. Ma służyć człowiekowi. Jasne ? Chyba jasno to napisałem.
[/quote]

Zrozumiano, dobrze ze nie kazales glosowac na kaczynskiego, napisales to tak dosadnie ze ktos by jeszcze sie posluchal. Mietek, Igor czy inny trolujacy osobnik- zakladam ze nie jestescie spod lublina bo byscie tak smialo o tym nie pisali. Zakladam zatem ze macie po 13 lat a rodzice wlasnie wygonili od TV bo sie 'Plebania' zaczela
Nie starajcie sie zatem zniechecic ludzi do mniejszych miejscowosci udajac ciemniakow.
[quote name='mietek' timestamp='1311606163' post='506490']
Pies na wsi jest od tego by pilnował domu czyli ma szczekać jak ktoś idzie.Mieszkam na wsi ale nie mam ogrodzenia mam dwa psy, kundle, oba są uwiązane na łańcuchu bo jak bym je spuścił to biegały by po wsi i straszyły ludzi albo ujadały za rowerzystami bo taką mają naturę że gonią rowerzystów. Czyli muszą być uwiązane i szczekać jak ktoś idzie. Za to daję im jeść. Pies od tego jest na wsi by stał na łańcuchu. Tak było od wieków i tak ma być. Pies nie moż... rozwiń
Avatar
josua / 25 lipca 2011 o 22:48
[quote name='Igor' timestamp='1311601105' post='506433']
Jeśli twierdzisz że fakt istnienia układu nerwowego świadczy o tym że zwierzęta mają emocje to znaczy że jednak we własnym mniemaniu zrównujesz zwierzęta z człowiekiem. W rzeczywistości nie można wyciągać takich wniosków bo to jawne zaprzeczenie metody naukowej. Zresztą, nawet jeśli przyjąć że zwierzęta rzeczywiście mają coś co można by - cokolwiek naciągając fakty - zinterpretować jako emocje to i tak nie jest to powód zabraniać człowiekowi wykorzystywania jego własnego zwierzęcia tak jak ma on na to ochotę.

I owszem, można bezpiecznie założyć że jestem o wiele starszy niż ty (w końcu "obrońcy zwierząt" to praktycznie zawsze znudzone dzieciaki, bezrobotna młodzież, itp.), ale nie ciesz się - do umierania jednak mi się nie spieszy, tak więc jeszcze wieeele razy usłyszysz słowa prawdy, i to prawdy bardzo dla ciebie bolesnej.
[/quote]


Hehe dobre -"Slowa prawdy" ...prorok jak w morde strzelil. Zalatuje magazynierem....
Zastanawia mnie tylko wpis o wykorzystywaniu zwierzęcia .... ? To cytat z kawału o chomiku, bo jesli nie to jest to karane...
[quote name='Igor' timestamp='1311601105' post='506433']
Jeśli twierdzisz że fakt istnienia układu nerwowego świadczy o tym że zwierzęta mają emocje to znaczy że jednak we własnym mniemaniu zrównujesz zwierzęta z człowiekiem. W rzeczywistości nie można wyciągać takich wniosków bo to jawne zaprzeczenie metody naukowej. Zresztą, nawet jeśli przyjąć że zwierzęta rzeczywiście mają coś co można by - cokolwiek naciągając fakty - zinterpretować jako emocje to i tak nie jest to powód zabraniać człowiekowi wykorzystywani... rozwiń
Avatar
Igor / 25 lipca 2011 o 21:17
[quote name='mietek' timestamp='1311618365' post='506600'].Jeszcze trochę to krowy na łańcuchu trzymać na polu nie będzie wolno bo jaka świruska napisze że krowa jest od kochania.
[/quote]
Tak w gruncie rzeczy to trochę rozumiem te świruski - te nawiedzone są zwykle takie brzydkie że żaden facet na nie nie spojrzy, tak więc pozostaje im tylko kochać się ze zwierzętami.
Avatar
mietek / 25 lipca 2011 o 20:26
[quote name='Agata' timestamp='1311615105' post='506578']
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na rasach psow. Moje gratulacje!
I zauważcie - zawsze kiedy mowa o okrutnym traktowaniu zwierzęcia - natychmiast wypływają argumenty o dzieciach i bezdomnych.
A tę babę co karmiła Szarika chlebem i wodą to pokarmiłabym tak samo przez pół roku, uwiązaną na półmetrowym łańcuchu.
[/quote]
A pewno że się znam na rasach psów ,nie wszystkich ale niektóre rozpoznaję. Na wsi ciemnota nie mieszka nie te czasy
internet mam i satelite na dachu.Nasza wieś teraz światowa jest. Ale na szczęście ludzie jeszcze nie bzikują na punkcie psa tak jak w miastach. A na wsi nie ma za to takiej znieczulicy na los człowieka jaka jest w miastach.
Psów rasowych ja nie trzymam bo delikatne są i na łańcuch się nie nadają. Miałem swego czasu ale to szczepić trzeba bo różnej cholery mogą dostać.I tylko wydatek z tym.Kundel raz dziennie kaszy zje i pojętny bardziej niż rasowy.
Łażą teraz różne straże dla zwierząt, jak to czytam to nerwów dostaje. Kto to nawymyślał straż dla zwierząt. Idiotyzm skończony .Jeszcze trochę to krowy na łańcuchu trzymać na polu nie będzie wolno bo jaka świruska napisze że krowa jest od kochania.
[quote name='Agata' timestamp='1311615105' post='506578']
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na r... rozwiń
Avatar
Agata / 25 lipca 2011 o 19:31
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na rasach psow. Moje gratulacje!
I zauważcie - zawsze kiedy mowa o okrutnym traktowaniu zwierzęcia - natychmiast wypływają argumenty o dzieciach i bezdomnych.
A tę babę co karmiła Szarika chlebem i wodą to pokarmiłabym tak samo przez pół roku, uwiązaną na półmetrowym łańcuchu.
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na rasach psow. Moje gratulacje!
I zauważcie - zawsze kiedy mowa o okrutnym trakto... rozwiń
Avatar
kasia / 31 lipca 2011 o 00:18
Zdjecia i nazwiska takich zwyrodnialcow powinny zostac podane do publicznej wiadomosci. Kobieta niezaradna? Zaradna na tyle, zeby probowac sprzedac psa.
A gdzie byli sasiedzi? Nikt nie zauwazyl, ze z pies umiera z glodu? Skoro nie chce zrzec sie psa, powinna zostac obciazona kosztami jego leczenia.
Avatar
Katarzyna / 28 lipca 2011 o 00:47
[quote name='Igor' timestamp='1311664479' post='506764']
Mam nadzieję że w takim razie nie możesz patrzeć na to jak jakiś wariat wchodzi nieproszony na czyjeś podwórko i krzywdzi właściciela kradnąc mu psa i jeszcze strasząc prokuraturą.

Logika zawiodła, tak więc musisz na pomoc wzywać metafizykę?

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.
[/quote]


Wariat?? Jeżeli zwierzę jest krzywdzone to bardzo dobrze, że jest odbierane właścicielowi!!! Pies, kot i każde inne zwierze czuje ból. Człowiek biorą psa jest za niego odpowiedzialny i jeżeli nie traktuje go w taki sposób jak należy - bije, głodzi to bardzo dobrze, że idzie za to siedzieć.

Mnie logika nie zawodzi. Ciebie normalne myślenie zawodzi. Nie masz serca.

Akurat Ciebie natura obdarzyła w coś takiego jak ręce, zwiąże Ci je i zobaczymy czy sie uwolnisz i nakarmisz. Pies na łańcuchu nie ma możliwości rozwiązania się.
[quote name='Igor' timestamp='1311664479' post='506764']
Mam nadzieję że w takim razie nie możesz patrzeć na to jak jakiś wariat wchodzi nieproszony na czyjeś podwórko i krzywdzi właściciela kradnąc mu psa i jeszcze strasząc prokuraturą.

Logika zawiodła, tak więc musisz na pomoc wzywać metafizykę?

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy... rozwiń
Avatar
Angie / 26 lipca 2011 o 16:33
Biedny Szarik... Mam nadzieję, że uda mu się wrócić do zdrowia. A ta kobieta... musi być albo chora, albo okrutna, żeby doprowadzić zwierzę do takiego stanu.
Avatar
Igor / 26 lipca 2011 o 09:14
[quote name='Katarzyna' timestamp='1311632123' post='506701']
Ja w przeciwieństwie do Ciebie mam empatię i nie mogę patrzeć na krzywdę ani zwierząt ani ludzi.[/quote]
Mam nadzieję że w takim razie nie możesz patrzeć na to jak jakiś wariat wchodzi nieproszony na czyjeś podwórko i krzywdzi właściciela kradnąc mu psa i jeszcze strasząc prokuraturą.
Zwierze też stworzenie Boże.[/quote]
Logika zawiodła, tak więc musisz na pomoc wzywać metafizykę?
[quote]Sam jesteś niemądry, choć na usta cisną mi się zupełnie inne słowa. Może ja Cię przywiąże i przez miesiąc nie dam jeść? Będziesz zadowolony?

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.

Spróbuj, a wtedy się okaże że jestem jednak co najmniej na tyle mądry żeby się odwiązać i samemu sobie dać jeść. Gdy to zobaczysz być może dotrze do ciebie że jednak są jakieś różnice pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. rozwiń
Avatar
Katarzyna / 26 lipca 2011 o 00:15
[quote name='Igor' timestamp='1311587427' post='506294']
Niemądra dziewczynko, pomyśl czasem zanim coś napiszesz, bo z twojego bełkotu można wywnioskować że rzeźników należało by zabijać. A wtedy nie było by kiełbaski na obiadek. Włącz myślenie, a może i do ciebie dotrze że zwierzę to tylko zwierzę i zrównywanie go z człowiekiem to nonsens.
[/quote]

Ja w przeciwieństwie do Ciebie mam empatię i nie mogę patrzeć na krzywdę ani zwierząt ani ludzi.
Zwierze też stworzenie Boże.
Sam jesteś niemądry, choć na usta cisną mi się zupełnie inne słowa. Może ja Cię przywiąże i przez miesiąc nie dam jeść? Będziesz zadowolony?
[quote name='Igor' timestamp='1311587427' post='506294']
Niemądra dziewczynko, pomyśl czasem zanim coś napiszesz, bo z twojego bełkotu można wywnioskować że rzeźników należało by zabijać. A wtedy nie było by kiełbaski na obiadek. Włącz myślenie, a może i do ciebie dotrze że zwierzę to tylko zwierzę i zrównywanie go z człowiekiem to nonsens.
[/quote]

Ja w przeciwieństwie do Ciebie mam empatię i nie mogę patrzeć na krzywdę ani zwierząt ani ludzi.
Zwierze też stworzenie Boże.
Sam je... rozwiń
Avatar
josua / 25 lipca 2011 o 22:54
[quote name='mietek' timestamp='1311606163' post='506490']
Pies na wsi jest od tego by pilnował domu czyli ma szczekać jak ktoś idzie.Mieszkam na wsi ale nie mam ogrodzenia mam dwa psy, kundle, oba są uwiązane na łańcuchu bo jak bym je spuścił to biegały by po wsi i straszyły ludzi albo ujadały za rowerzystami bo taką mają naturę że gonią rowerzystów. Czyli muszą być uwiązane i szczekać jak ktoś idzie. Za to daję im jeść. Pies od tego jest na wsi by stał na łańcuchu. Tak było od wieków i tak ma być. Pies nie może być przejedzony bo wtedy śpi i nie szczeka.Jeden pies dostaje jeść rano by spał w dzień a w nocy szczekał a drugi odwrotnie dostaje jeść wieczorem i pilnuje obejścia w dzień. Jasne? Żadnej kontroli nie wpuszczę, mieszkam blisko 50km od Lublina i tu żadna dziwota że tak jest. Dużo psów stoi na łańcuchach a niektóre mają kojce z siatki i też nie mogą biegać bo mają kilka metrów kwadratowych. Pies na łańcuchu jest jak żołnierz na warcie , głupoty mu do łba nie przychodzą. Po to się trzyma psa na wsi by pilnował chałupy ja mu za darmo żryć dawać nie będę.
Jak czytam te wasze idiotyczne wypowiedzi to niedobrze mi się robi. Obojętnie przechodzicie obok leżącego człowieka,
nie wzrusza was bezdomny szukający jedzenia w śmietniku a psy to dla was bożyszcze. A pies to jest tylko pies. Ma służyć człowiekowi. Jasne ? Chyba jasno to napisałem.
[/quote]

Zrozumiano, dobrze ze nie kazales glosowac na kaczynskiego, napisales to tak dosadnie ze ktos by jeszcze sie posluchal. Mietek, Igor czy inny trolujacy osobnik- zakladam ze nie jestescie spod lublina bo byscie tak smialo o tym nie pisali. Zakladam zatem ze macie po 13 lat a rodzice wlasnie wygonili od TV bo sie 'Plebania' zaczela
Nie starajcie sie zatem zniechecic ludzi do mniejszych miejscowosci udajac ciemniakow.
[quote name='mietek' timestamp='1311606163' post='506490']
Pies na wsi jest od tego by pilnował domu czyli ma szczekać jak ktoś idzie.Mieszkam na wsi ale nie mam ogrodzenia mam dwa psy, kundle, oba są uwiązane na łańcuchu bo jak bym je spuścił to biegały by po wsi i straszyły ludzi albo ujadały za rowerzystami bo taką mają naturę że gonią rowerzystów. Czyli muszą być uwiązane i szczekać jak ktoś idzie. Za to daję im jeść. Pies od tego jest na wsi by stał na łańcuchu. Tak było od wieków i tak ma być. Pies nie moż... rozwiń
Avatar
josua / 25 lipca 2011 o 22:48
[quote name='Igor' timestamp='1311601105' post='506433']
Jeśli twierdzisz że fakt istnienia układu nerwowego świadczy o tym że zwierzęta mają emocje to znaczy że jednak we własnym mniemaniu zrównujesz zwierzęta z człowiekiem. W rzeczywistości nie można wyciągać takich wniosków bo to jawne zaprzeczenie metody naukowej. Zresztą, nawet jeśli przyjąć że zwierzęta rzeczywiście mają coś co można by - cokolwiek naciągając fakty - zinterpretować jako emocje to i tak nie jest to powód zabraniać człowiekowi wykorzystywania jego własnego zwierzęcia tak jak ma on na to ochotę.

I owszem, można bezpiecznie założyć że jestem o wiele starszy niż ty (w końcu "obrońcy zwierząt" to praktycznie zawsze znudzone dzieciaki, bezrobotna młodzież, itp.), ale nie ciesz się - do umierania jednak mi się nie spieszy, tak więc jeszcze wieeele razy usłyszysz słowa prawdy, i to prawdy bardzo dla ciebie bolesnej.
[/quote]


Hehe dobre -"Slowa prawdy" ...prorok jak w morde strzelil. Zalatuje magazynierem....
Zastanawia mnie tylko wpis o wykorzystywaniu zwierzęcia .... ? To cytat z kawału o chomiku, bo jesli nie to jest to karane...
[quote name='Igor' timestamp='1311601105' post='506433']
Jeśli twierdzisz że fakt istnienia układu nerwowego świadczy o tym że zwierzęta mają emocje to znaczy że jednak we własnym mniemaniu zrównujesz zwierzęta z człowiekiem. W rzeczywistości nie można wyciągać takich wniosków bo to jawne zaprzeczenie metody naukowej. Zresztą, nawet jeśli przyjąć że zwierzęta rzeczywiście mają coś co można by - cokolwiek naciągając fakty - zinterpretować jako emocje to i tak nie jest to powód zabraniać człowiekowi wykorzystywani... rozwiń
Avatar
Igor / 25 lipca 2011 o 21:17
[quote name='mietek' timestamp='1311618365' post='506600'].Jeszcze trochę to krowy na łańcuchu trzymać na polu nie będzie wolno bo jaka świruska napisze że krowa jest od kochania.
[/quote]
Tak w gruncie rzeczy to trochę rozumiem te świruski - te nawiedzone są zwykle takie brzydkie że żaden facet na nie nie spojrzy, tak więc pozostaje im tylko kochać się ze zwierzętami.
Avatar
mietek / 25 lipca 2011 o 20:26
[quote name='Agata' timestamp='1311615105' post='506578']
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na rasach psow. Moje gratulacje!
I zauważcie - zawsze kiedy mowa o okrutnym traktowaniu zwierzęcia - natychmiast wypływają argumenty o dzieciach i bezdomnych.
A tę babę co karmiła Szarika chlebem i wodą to pokarmiłabym tak samo przez pół roku, uwiązaną na półmetrowym łańcuchu.
[/quote]
A pewno że się znam na rasach psów ,nie wszystkich ale niektóre rozpoznaję. Na wsi ciemnota nie mieszka nie te czasy
internet mam i satelite na dachu.Nasza wieś teraz światowa jest. Ale na szczęście ludzie jeszcze nie bzikują na punkcie psa tak jak w miastach. A na wsi nie ma za to takiej znieczulicy na los człowieka jaka jest w miastach.
Psów rasowych ja nie trzymam bo delikatne są i na łańcuch się nie nadają. Miałem swego czasu ale to szczepić trzeba bo różnej cholery mogą dostać.I tylko wydatek z tym.Kundel raz dziennie kaszy zje i pojętny bardziej niż rasowy.
Łażą teraz różne straże dla zwierząt, jak to czytam to nerwów dostaje. Kto to nawymyślał straż dla zwierząt. Idiotyzm skończony .Jeszcze trochę to krowy na łańcuchu trzymać na polu nie będzie wolno bo jaka świruska napisze że krowa jest od kochania.
[quote name='Agata' timestamp='1311615105' post='506578']
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na r... rozwiń
Avatar
Agata / 25 lipca 2011 o 19:31
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na rasach psow. Moje gratulacje!
I zauważcie - zawsze kiedy mowa o okrutnym traktowaniu zwierzęcia - natychmiast wypływają argumenty o dzieciach i bezdomnych.
A tę babę co karmiła Szarika chlebem i wodą to pokarmiłabym tak samo przez pół roku, uwiązaną na półmetrowym łańcuchu.
Jestem starą kobietą i od 40 lat nie wyruszam na wieś właśnie z powodu traktowania tam zwierząt. Moi dziadkowie pochodzą ze wsi, ale takiej znieczulicy jaka na wsiach jest teraz nigdy kiedyś nie było. "mietek" jest klasycznym tego przykładem a "igor" swoim pseudonaukowym bełkotem potwierdza moją obserwacje, że większość ludzi na wsi nie ma ani uczuć wyższych ani rozumu. No igor nawet wie co to "zoofilia" a mietek zna się na rasach psow. Moje gratulacje!
I zauważcie - zawsze kiedy mowa o okrutnym trakto... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 37

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem 0 3

Przez całe wakacje lubelscy restauratorzy mają organizować imprezy walcząc o miejsce na liście lokali polecanych turystom przez władze miasta. Wczoraj rozpoczął się nabór chętnych do tej rywalizacji. Każdy, kto przejdzie do drugiego etapu, będzie musiał zorganizować własne, otwarte wydarzenie.

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm 6 1

Ten wyjazd do Warszawy to była dla nas nagroda, którą nam odebrano – mówią Mateusz Sroka i Adam Sygocki, posłowie tegorocznego XXIV Sejmu Dzieci i Młodzieży, którzy w środę w Lublinie zorganizowali konferencję prasową w tej sprawie. Kancelaria Sejmu odwołała posiedzenie młodych parlamentarzystów, przekładając je z 1 czerwca na wrzesień.

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości"

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości" 2 6

– To zaklinanie rzeczywistości – tak mama siódmoklasisty ze Szkoły Podstawowej nr 16 w Lublinie komentuje list do rodziców wystosowany przez minister edukacji narodowej. Anna Zalewska pisze w nim, że rekrutacja do zdublowanych klas pierwszych szkół średnich „nie spowoduje istotnych problemów”.

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski 1 0

Kosmetyki do makijażu, lokówki i suszarki, szczotki do włosów, lakiery do paznokci, pędzle oraz lusterka i lampy. W środę hol na parterze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie zamienił się w salon kosmetyczno-fryzjerski

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii!

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii! 0 2

Najniżej notowany zespół z całej czwórki półfinalistów Pucharu Polski sprawił niespodziankę i ograł u siebie Eko Różanka 1:0

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016 76 6

Nie czekając na telewizyjną licencję MOSiR zamawia już wielki ekran, na którym obok Areny Lublin chce wyświetlać mecze zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Planowana przy stadionie strefa kibica ma być trzykrotnie większa od tej, którą przygotowano na Euro 2016 obok Aqua Lublin

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca 0 0

Piłkarze Powiślaka robili co mogli, ale kończą przygodę z Pucharem Polski na etapie wojewódzkiego półfinału. W środę lepsze okazały się Orlęta Spomlek, które wygrały w Końskowoli 5:2

Kalarepa w menu może być groźna

Kalarepa w menu może być groźna 0 1

Przedwojenny amerykański poeta zajął się pewnym bardzo popularnym warzywem. Kto używa kalarepy w kuchni może być zaskoczony

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem
galeria
film

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem 2 0

Damian S. i Magdalena J. stanęli w środę przed sądem. Odpowiadają za udział w rozboju i brutalne zabójstwo pracownika stacji benzynowej. Mirosława W. napadnięto, kiedy pełnił swój ostatni nocny dyżur na stacji paliw w Pałecznicy-Kolonii (gm. Niedźwiada). Sprawcy zabrali mu 140 zł.

Wojewoda lubelski z wizytą w USA

Wojewoda lubelski z wizytą w USA 0 4

Spotkania z Polonią, odwiedzanie nekropolii, msze święte oraz odsłonięcie tablicy poświęconej prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu i Ryszardowi Kaczorowskiemu – to były główne punkty wizyty wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka w USA.

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja 0 27

Dojazdu do nowego przystanku kolejowego Lublin Zachód dotyczyć ma uchwała, której projekt chce w czwartek przeforsować w Radzie Miasta opozycyjny klub radnych Prawa i Sprawiedliwości

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta
galeria

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta 2 2

Zobacz zdjęcia Świdnika z góry.

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych]
ZDJĘCIA
galeria

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych] 48 7

218 najlepszych studentów z regionu dostało w środę stypendia od marszałka województwa. Sławomir Sosnowski wręczył im decyzje na uroczystej gali w Lubelskim Centrum Konferencyjnym.

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu
sonda
film

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu 50 10

Szef restauracji „Krokus” rozważa wprowadzenie do stałego menu nowej zupy o nazwie Kwaśny rosół a'la Sylwia. W ten sposób, z przymrużeniem oka odnosi się do konfliktu z kobietą o tym imieniu, która zakwestionowała jakość przygotowanego dla jej dziecka przyjęcia komunijnego.

Najeźdźcy szykują oblężenie Twierdzy Zamość
25 maja 2018, 21:00

Najeźdźcy szykują oblężenie Twierdzy Zamość 1 0

Już w najbliższy piątek rozpocznie się Szturmu Twierdzy Zamość przez wojska Chmielnickiego. Wielkie widowisko plenerowe potrwa przez trzy dni.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.