środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Okna zabite deskami

Dodano: 30 sierpnia 2001, 13:57

Przed kilkoma laty pewien lubelski przedsiębiorca budowlany nabył pozostałości siedziby i park Zamoyskich w Różance k. Włodawy Wówczas wydawało się, że zabytek nie mógł trafić w lepsze ręce, ale oprócz podstawowych prac zabezpieczających nowy właściciel do tej pory nic więcej nie zrobił.

Nowy właściciel znany był z szeregu wzorowo przeprowadzonych remontów obiektów zabytkowych. Okazało się jednak, że od kiedy został nowym panem na Różance, to poza wykonaniem wstępnych prac zabezpieczających budynki nie zrobił nic. I chyba rzeczywiście nie zamierza tam angażować swoich sił i środków, skoro niedawno poinformował Tadeusza Sawickiego, wójta gminy Włodawa, że gotów jest swoją nieruchomość sprzedać, bądź dopuścić do spółki partnera z odpowiednim kapitałem.
- Popałacowe obiekty w Różance zasługują na zagospodarowanie. Kiedy to się dokona, dawna siedziba Zamoyskich urośnie do rangi pierwszej w gminie atrakcji turystycznej - powiedział T. Sawicki.
Wójtowi zależy na tym, by majątek w Różance zyskał dobrego gospodarza, gdyż gmina właśnie chce wprowadzić zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego. Plan ten powinien uwzględnić także uzgodnione z konserwatorem zabytków kierunki zagospodarowania i docelowego wykorzystania pozostałości różanieckiej fortuny Zamoyskich.
- Nas również niepokoi bierna postawa obecnego właściciela podworskich obiektów w Różance - mówi Stanisława Rudnik, kierownik chełmskiej Delegatury Wojewódzkiej Służby Ochrony Zabytków w Lublinie. - Spodziewaliśmy się, że osoba, która ma już na swoim koncie szereg obiektów zabytkowych, wyremontowanych na zlecenie, jako właściciel tym bardziej stanie na wysokości zadania.
W tej sytuacji S. Rudnik przygotowuje oficjalne wystąpienie z przypomnieniem ustawowych obowiązków, ciążących na każdym właścicielu, bądź użytkowniku obiektu zabytkowego. Jeśli adresat nie zareaguje, to wszczęte zostanie rutynowe postępowanie administracyjne w celu przymuszenia go do remontu.
Z popałacowych obiektów - sam XVIII-wieczny pałac strawił ogień jeszcze w czasie I wojny światowej - zachowała się kordegarda, czyli stróżówka, wieża ciśnień, oficyna kuchenna oraz najbardziej okazały budynek administracyjny dóbr włodawskich. Dobrze zachowało się też rozległe (8,6 ha) założenie parkowe z okazami egzotycznych drzew i krzewów oraz schodzące do Bugu tarasy widokowe. Wszystko to wciąż czeka na energicznego i zamożnego gospodarza.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!