niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Chełm

Okradzeni na własne życzenie

Dodano: 23 lipca 2003, 20:00
Autor: (bar),

W Okunince nad Jeziorem Białym w ramach Sezonowej Placówki Policji nad bezpieczeństwem wczasowiczów czuwa pięciu funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej, wspieranych przez ośmiu policjantów z oddziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Zdarzeń jest tyle, że pracują niemal 24 godziny na dobę.

Najwięcej problemów sprawiają złodzieje. Często bywa tak, że sami wczasowicze prowokują przestępcze zdarzenia. Tak jak Barbara W. z Jabłonny, która zajmując pokój w jednym z pensjonatów zostawiła otwarty balkon. Rabuś tylko na to czekał. Wszedł do środka i zabrał telefon komórkowy, portfel z dokumentami i dużą kwotę pieniędzy. Poszkodowana oceniła straty na 2 tys. zł.
Ostatnio portfel z kwotą 1,2 tys. zł stracił też młody mieszkaniec Świdnika. Tak jak wczasowiczka z Jabłonny zostawił go w wynajętym pokoju.
- Wciąż apelujemy do wczasowiczów, by mieli baczenie na swój majątek i zachowywali elementarne środki ostrożności - mówi podinsp. Wiesław Dziurdziak, oficer prasowy komendanta powiatowego Policji we Włodawie. - Tymczasem ludzie zostawiają przed namiotami czy na rozłożonych na plaży kocach przedmioty, które mogą skusić złodziei. Jeśli w efekcie stają się ich ofiarami to do pewnego stopnia na własne życzenie.
Poza złodziejami zagrożeniem dla wczasowiczów są bandyci. W nocy, kilka dni temu, czterech nieznanych mężczyzn zaatakowało w Okunince dwóch 20-latków z Białej Podlaskiej. Zażądali od nich wydania rzeczy osobistych. Uzbrojony w nóż napastnik zmusił jednego z mężczyzn, by oddał mu swoją markową bluzę. Drugiemu chciał zabrać zegarek. A kiedy ten bronił się twierdząc, że zegarek ten, jako pamiątka rodzinna, ma dla niego wartość osobistą, pchnął go nożem. Zraniony mężczyzna musiał być poddany natychmiastowej operacji we włodawskim szpitalu. W sprawie tego brutalnego rozboju komendant powiatowy policji we Włodawie powołał specjalną grupę.

Jak się bronić

Można zablokować telefon tak, że uzyskanie połączeń z niektórymi numerami nie będzie możliwe. Usługa ta kosztuje 3,6 zł, bez względu na to, ile typów rozmów zablokujemy. Trzeba zamówić ją bezpośrednio w biurze obsługi klienta. Można też zablokować telefon w inny sposób, określając górną granicę rachunku, jaki chcemy płacić. Po jej przekroczeniu z telefonu nie da się zadzwonić, bez przeszkód można jednak odbierać połączenia.

Rekordowe rachunki

Na Lubelszczyźnie reklamacje wynikłe z połączeń z numerami 0-700 dotyczą rachunków opiewających średnio na około 2 tys. złotych. Miłośnik linii 0–700 otrzymał w maju 2003 roku rachunek na blisko 10 tys. zł. Rekordziści płacą jednak znacznie więcej. Największy kłopot ma mieszkaniec Białej Podlaskiej, który wynajął w 2002 roku mieszkanie obywatelce Ukrainy. Teraz ma problem z zapłaceniem Telekomunikacji Polskiej astronomicznej kwoty ok. 100 tysięcy zł. Tylko w jednym miesiącu Ukrainka potrafiła wydzwonić aż za 25 tys. zł. Prowadziła wielogodzinne rozmowy zagraniczne oraz wiele czasu poświęcała Internetowi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO