poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Chełm

Okradzeni na własne życzenie

Dodano: 23 lipca 2003, 20:00
Autor: (bar)

W Okunince nad Jeziorem Białym w ramach Sezonowej Placówki Policji nad bezpieczeństwem wczasowiczów czuwa pięciu funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej, wspieranych przez ośmiu policjantów z oddziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Zdarzeń jest tyle, że pracują niemal 24 godziny na dobę.

Najwięcej problemów sprawiają złodzieje. Często bywa tak, że sami wczasowicze prowokują przestępcze zdarzenia. Tak jak Barbara W. z Jabłonny, która zajmując pokój w jednym z pensjonatów zostawiła otwarty balkon. Rabuś tylko na to czekał. Wszedł do środka i zabrał telefon komórkowy, portfel z dokumentami i dużą kwotę pieniędzy. Poszkodowana oceniła straty na 2 tys. zł.
Ostatnio portfel z kwotą 1,2 tys. zł stracił też młody mieszkaniec Świdnika. Tak jak wczasowiczka z Jabłonny zostawił go w wynajętym pokoju.
- Wciąż apelujemy do wczasowiczów, by mieli baczenie na swój majątek i zachowywali elementarne środki ostrożności - mówi podinsp. Wiesław Dziurdziak, oficer prasowy komendanta powiatowego Policji we Włodawie. - Tymczasem ludzie zostawiają przed namiotami czy na rozłożonych na plaży kocach przedmioty, które mogą skusić złodziei. Jeśli w efekcie stają się ich ofiarami to do pewnego stopnia na własne życzenie.
Poza złodziejami zagrożeniem dla wczasowiczów są bandyci. W nocy, kilka dni temu, czterech nieznanych mężczyzn zaatakowało w Okunince dwóch 20-latków z Białej Podlaskiej. Zażądali od nich wydania rzeczy osobistych. Uzbrojony w nóż napastnik zmusił jednego z mężczyzn, by oddał mu swoją markową bluzę. Drugiemu chciał zabrać zegarek. A kiedy ten bronił się twierdząc, że zegarek ten, jako pamiątka rodzinna, ma dla niego wartość osobistą, pchnął go nożem. Zraniony mężczyzna musiał być poddany natychmiastowej operacji we włodawskim szpitalu. W sprawie tego brutalnego rozboju komendant powiatowy policji we Włodawie powołał specjalną grupę.

Jak się bronić

Można zablokować telefon tak, że uzyskanie połączeń z niektórymi numerami nie będzie możliwe. Usługa ta kosztuje 3,6 zł, bez względu na to, ile typów rozmów zablokujemy. Trzeba zamówić ją bezpośrednio w biurze obsługi klienta. Można też zablokować telefon w inny sposób, określając górną granicę rachunku, jaki chcemy płacić. Po jej przekroczeniu z telefonu nie da się zadzwonić, bez przeszkód można jednak odbierać połączenia.

Rekordowe rachunki

Na Lubelszczyźnie reklamacje wynikłe z połączeń z numerami 0-700 dotyczą rachunków opiewających średnio na około 2 tys. złotych. Miłośnik linii 0–700 otrzymał w maju 2003 roku rachunek na blisko 10 tys. zł. Rekordziści płacą jednak znacznie więcej. Największy kłopot ma mieszkaniec Białej Podlaskiej, który wynajął w 2002 roku mieszkanie obywatelce Ukrainy. Teraz ma problem z zapłaceniem Telekomunikacji Polskiej astronomicznej kwoty ok. 100 tysięcy zł. Tylko w jednym miesiącu Ukrainka potrafiła wydzwonić aż za 25 tys. zł. Prowadziła wielogodzinne rozmowy zagraniczne oraz wiele czasu poświęcała Internetowi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!