środa, 13 grudnia 2017 r.

Chełm

Oszuści we Włodawie. Wyłudzają pieniądze wzbudzając litość

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 grudnia 2014, 10:43

Dzwonili do osób między 59 a 77 rokiem życia. Podawali się za członka rodziny albo za policjanta. Wymyślając dramatyczne sytuacje próbowali wyłudzić pieniądze. W jednym przypadku oszustom się to udało. 65-letnia mieszkanka Włodawy straciła blisko 20 tys. zł.

Policjanci z Włodawy w ostatnim czasie przyjęli kilka zgłoszeń od osób, z którymi kontaktowali się oszuści. W miniony czwartek do 77-letka z Włodawy zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się, że jest policjantem. Stwierdził, że syn 77-latka spowodował wypadek samochodowy i dla złagodzenia sprawy potrzebne są pieniądze - 60 tysięcy złotych. Oszustwo się nie udało. 77-latek w porę skontaktował się telefonicznie ze swoją rodziną. - Na szczęście potwierdził, że jego syn nie miał, żadnego wypadku a była to próba wyłudzenia pieniędzy - informuje kom. Bożena Szymańska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji we Włodawie. Nie była to jedyna osoba, z którą skontaktowali się oszuści. - Tego samego dnia nieustaleni sprawcy próbowali oszukać jeszcze kilka innych mieszkanek Włodawy, które na telefony stacjonarne odebrały podobne "oferty” pomocy rodzinie - opisuje kom. Szymańska. - W ciągu krótkiego czasu sprawca w podobny sposób próbował jeszcze czterokrotnie wyłudzić pieniądze w kwotach po 60 tysięcy złotych od dwóch kobiet w wieku 59 i 77 lat i 30 tysięcy od 77-letniej mieszkanki Włodawy. Za każdym razem oszuści podawali się za członków rodziny. Do 77-latki zadzwoniła kobieta, która twierdziła, że jest jej wnuczką. Zaś z 61-latką telefonicznie skontaktował się mężczyzna zapewniając, że jest jej siostrzeńcem. Starał się wyłudzić 8 tysięcy złotych. Kobiety były czujne i zaraz po tym skontaktowały się z swoją rodziną. Ostrożności nie zachowała jednak 65-letnia włodawianka. - W czwartek po południu zadzwonił do niej mężczyzna podając się za jej syna przebywającego w Anglii i poinformował, że miał wypadek i aby załatwić sprawę musi zapłacić dużo pieniędzy - relacjonuje przedstawiciela KPP we Włodawie. - Poprosił o zgromadzenie wszystkiego co ma a po pieniądze miał zgłosić się jego kolega. Po pieniądze przyszedł obcy mężczyzna. Nieświadoma oszustwa kobieta przekazała oszczędności w kwocie 20 tys. zł. Włodawianka dopiero po fakcie skontaktowała się z synem, aby dowiedzieć się co dokładnie mu się stało. Policjanci po tych sygnałach zwrócili się do banków, aby zachowały czujność w przypadkach kiedy starsze osoby chcą wypłacić duże sumy pieniędzy. Może się okazać, że nieświadomie oszczędności życia chcą przekazać właśnie oszustom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Włodawa policja
tok
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tok
tok (7 grudnia 2014 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tyle się mówi, a babki z pomrocznością.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!