sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Parkingowych jak na lekarstwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lipca 2006, 11:10

W artykule „Zadzwoń po parkingowego” (DW 18 lipca) stwierdziliśmy, że wprowadzony w tym roku system opłat za parkowanie w Okunince jest bezsensowny. Temat podjęli internauci. Na firmie obsługującej parkingi i jej właścicielu nie zostawili suchej nitki.

Problem w tym, że kierowcy, chcąc zwolnić miejsce parkingowe nie mogą znaleźć w pobliżu kogokolwiek, kto zechciałby przyjąć od nich opłatę i wręczyć im formalne pokwitowanie. Zamiast tego znajdują za wycieraczkę podejrzane karteczki z informacją, że „za nieuiszczenie opłaty w strefie płatnego parkowania pobiera się karę pieniężną w wysokości
50 zł i że numer rejestracyjny auta został zapisany w ewidencji pojazdów. Do tego dołączony jest numer telefonu komórkowego. Zapewne po to, by parkujący, posługując się swoim telefonem wezwał parkingowego i dopiero kiedy ten się do niego łaskawie pofatyguje, zapłacił mu za skorzystanie z parkingu. – Ja dzisiaj zaparkowałem, i żaden nie podlazł – pisze internauta. – Wcześniej któryś włożył kartkę, żebym po niego zadzwonił w celu uiszczenia opłaty – śmiech – podarłem kwitek i pojechałem. Oni chyba zdurnieli żebym jeszcze pompował się na telefon.
Zachowaliśmy oryginalną stylistykę tej i kolejnych wypowiedzi. Nie skorzystaliśmy jedynie z tych, które zawierają osobiste wycieczki i inwektywy pod adresem Henryka Bila, szefa firmy Bilpol, która wygrała przetarg na obsługę parkingów.
On sam powiedział nam, że przez
te parkingi już zdążył się rozchorować i trafić do szpitala. Przyznał się też, że poszukuje skutecznego systemu, ale zdaje sobie sprawę, że ostatecznie wszystko zależy jednak od rzetelności i odpowiedzialności pracowników. Dlatego ostatnio wymienił cały zespół parkingowy. Zatrudnił ośmiu młodych ludzi. – Nie powiedziałbym że to on ich wymieniał, chłopaki odchodzili, bo ok. 15 zł
za dzień w słońcu to wyzysk – zauważył kolejny internauta.
Bilpol wygrał przetarg na obsługę parkingów, gdyż w opinii zarządu Dróg Powiatowych we Włodawie, który jest właścicielem parkingów przedstawił najkorzystniejszą ofertę. Zobowiązał się odprowadzać na konto drogowców połowę wpływów. Te jednak okazały się o wiele mniejsze niż obie strony zakładały. Dlatego Wiesława Kadrow, dyrektor ZDP uważnie patrzy pracownikom tej firmy na ręce i oczekuje, że usprawnią oni system i zwiększa zyski. Tylko czy to się uda? Kolejny komentarz stawia ten cel pod znakiem zapytania. – Ja zapłaciłam jakimś małolatom. Tylko się uśmiechnęli, kasa w kieszeń, a gdzie pokwitowanie? To jest żenujące.
Internauci podważają zasadność pobierania opłat za parkowanie przy drodze publicznej. – Darmo i kłaniać się turystom, niech przyjeżdżają i kasę wydają na naszym terenie. Gmina powinna parking niepłatny, a strzeżony zrobić. Kasa za parkowanie i tak wróci do gminy w formie innego podatku. •

Cytaty pochodzą z forum dyskusyjnego strony www.elbi.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!